Witold Waszczykowski powiedział, że jest "oczywiście" gotów dobić targu w kwestii potencjalnego cofnięcia imigrantom z państw Unii zasiłków dla pracujących - donosi na pierwszej stronie "Daily Telegraph". W zamian za to Polska chce, aby Wielka Brytania poparła stałe rozmieszczenie wojsk NATO w kraju, aby odstraszyć rosyjską agresję - dodaje dziennik. Informuje też swoich czytelników, że ta właśnie kwestia stanie na lipcowym szczycie NATO w Warszawie.

Londyńska gazeta cytuje dosłownie ministra Waszczykowskiego: Byłoby nam bardzo trudno zaakceptować jakąkolwiek dyskryminację, o ile Wielka Brytania nie pomoże nam naprawdę efektywnie na szczycie w Warszawie w kwestii polskich ambicji obronnych.

"Daily Telegraph" zauważa, że Wielka Brytania może odnieść się do polskich postulatów przychylniej niż Niemcy i Francja. Dodaje też, że Rosja uznałaby taki krok w jednym z byłych państw Układu Warszawskiego za wysoce prowokacyjny.

Tymczasem Witold Waszczykowski uważa, że doszło do nieścisłości w streszczaniu jego wywiadu. Dziś w TVP Info podkreślił, że nie ma zgody na segregację polegająca na innym traktowaniu obywateli brytyjskich, jeśli chodzi o świadczenia socjalne oraz tych, którzy przyjechali tam pracować i mieszkać. MSZ wydał także oświadczenie wobec pojawiających się w mediach "nieprawdziwych" - jak napisano - informacji dotyczących wywiadu ministra.

Jeśli Wielka Brytania zdecydowałaby się na ograniczenie benefitów dla wszystkich mieszkańców, to my nie będziemy protestować, bo wtedy wszystkich traktuje się jednakowo - taką wypowiedź ministra Waszczykowskiego z wywiadu, cytuje w komunikacie jego resort.