Na tak zwanej wschodniej flance NATO realizowana jest nieprzerwana rotacja kontyngentów USA i ich sojuszników, praktycznie codziennie prowadzone są manewry, kształtowana jest nowa infrastruktura wojskowa. Te wszystkie kroki oczywiście przeczą duchowi i literze aktu stanowiącego (NATO-Rosja), poważnie zmieniają krajobraz polityczno-wojskowy, szczególnie w północno-wschodnim regionie Europy - powiedział Siergiej Ławrow. Według niego zwłaszcza ten region stał się strefą podwyższonego napięcia.

Jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa europejskiego, to sytuacja znajduje się w impasie - ocenił szef MSZ. Według jego słów świadczy o tym niedawne posiedzenie Rady NATO-Rosja na szczeblu ambasadorów.

Czynnikiem destrukcyjnym, tworzącym zagrożenia dla stabilności strategicznej, Ławrow nazwał działania USA i ich sojuszników w sferze obrony przeciwrakietowej i stworzenia globalnej tarczy antyrakietowej. Według jego słów nowym ciosem dla regionalnej stabilności międzynarodowej byłoby pojawienie się elementów globalnej obrony przeciwrakietowej w północno-wschodniej Azji, na Półwyspie Koreańskim.

Ławrow wspomniał o - jak to określił - oficjalnych deklaracjach władz NATO o konieczności "powstrzymywania" Rosji. Na ich tle oraz na tle wzmacniania sił NATO w pobliżu naszych granic, dziwnie wyglądają propozycje zachodnich partnerów, dotyczące znaczącego odnowienia sposobów podwyższania zaufania i bezpieczeństwa, wzmacniania stopnia przejrzystości - ocenił.

Rosja nie jest przeciwna wzmacnianiu zaufania po linii wojskowej, ale powinno to (...) uwzględniać interesy wszystkich stron. Aby dialog na ten temat był poważny i owocny, trzeba stworzyć odpowiednie warunki - oznajmił Ławrow. Jako jeden z tych warunków określił rezygnację Zachodu z antyrosyjskiego kursu.

Z kolei Siergiej Szojgu powiedział, że spotkanie Rady NATO-Rosja nie dodało optymizmu. Przeciwko Rosji prowadzona jest ostra i bezkompromisowa wojna informacyjna - ocenił. Jako absurdalną określił ocenę, jakoby Rosja zbliżyła się do progów NATO. Natomiast, jak mówił, USA i NATO przystąpiły do rozmieszczania infrastruktury wojskowej w pobliżu granic rosyjskich". "Realizują niebezpieczne plany przeciwrakietowe, intensyfikują wydatki wojskowe. Takie działania zmuszają nas do podejmowania adekwatnych kroków wojskowych i wojskowo-technicznych - powiedział Szojgu.

Zapewnił przy tym, że Rosja jest przeciwko wyścigowi zbrojeń. Nie jesteśmy przeciwni odnowieniu relacji z NATO, ale można to uczynić wyłącznie na podstawie wzajemności, poszanowania interesów narodowych - oznajmił minister obrony.