W rozmowie z hiszpańską agencją Margallo ocenił, że Brexit to "dla Hiszpanii okazja", jakiej kraj nie miał od 1713 roku, gdy Gibraltar został przekazany Wielkiej Brytanii.

Minister dodał, że współsprawowanie władzy nad brytyjską enklawą pozwoli na stosowanie tam prawa unijnego po wyjściu Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty. Zapowiedział ponadto, że Hiszpania zaproponuje wprowadzenie specjalnego statusu tego terytorium, zgodnie z którym jego mieszkańcy mieliby podwójne obywatelstwo.

Byłaby to sytuacja zapewniająca bezpieczeństwo i prawną precyzję, z których skorzystaliby wszyscy - oświadczył Margallo po spotkaniu międzyresortowym, na którym omawiano sytuację Gibraltaru po referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie członkostwa tego kraju w UE.

Według Margallo hiszpańska propozycja oczyści relacje między Londynem a Madrytem, a jej celem jest to, by Brexit był dla wszystkich "dobrym interesem". Zastrzegł, że gdy Zjednoczone Królestwo opuści Unię, Gibraltar także z niej wyjdzie, a to jego zdaniem sprawi, że enklawa będzie musiała zmienić swój "model gospodarczy, dzięki któremu jest jednym z najlepiej prosperujących terytoriów na świecie".

W referendum, w którym Brytyjczycy zadecydowali o wyjściu ze Wspólnoty, prawie 96 proc. głosujących na Gibraltarze opowiedziało się za pozostaniem w Unii. Jak oceniła EFE, sukces zwolenników Brexitu sprawia, że obecnie mieszkańcy brytyjskiej enklawy czują się niepewnie bez "parasola" UE w stosunkach Gibraltaru z Hiszpanią. Jednocześnie około 9 tys. hiszpańskich obywateli, których byt zależy od pracy na Gibraltarze, martwi się o nią w obawie o przyszłość stosunków Madrytu z brytyjską kolonią.

Gibraltar stał się brytyjską kolonią na mocy traktatu z Utrechtu z 1713 roku, po jego zajęciu przez wojska angielskie w toku tzw. wojny o sukcesję hiszpańską.