Teraz placówkę znów uruchomiono. Oficjalnie muzeum otwarto w poniedziałek, w 140. rocznicę urodzin Dzierżyńskiego. W inauguracji uczestniczyli deputowani Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu Rosji, i wysocy rangą przedstawiciele Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), spadkobierczyni radzieckich organów bezpieczeństwa.

Wielu występujących (na otwarciu) podkreślało szczególnie, że otwarcie muzeum Dzierżyńskiego na ziemi kirowskiej odbywa się w roku, gdy minie 100-lecie utworzenia organów bezpieczeństwa państwowego - napisała rządowa "Rossijskaja Gazieta" w opublikowanym w czwartek reportażu. Dziennik podkreślił, że w nowej placówce znajduje się bogata ekspozycja dotycząca historii radzieckich organów bezpieczeństwa.

Powodem uruchomienia muzeum Dzierżyńskiego w Kaju w 1938 r. był fakt, że spędził on w tej wsi osiem miesięcy w latach 1898-99, zesłany za propagandę rewolucyjną wśród robotników. Po upadku ZSRR, w 1994 r., dom-muzeum Dzierżyńskiego przekształcono w muzeum krajoznawcze. Według firmy Urałchim, która sfinansowała nowe muzeum, przywrócenie placówki upamiętniającej szefa Czeka to inicjatywa lokalnych mieszkańców, którzy zwrócili się do deputowanego Dumy Państwowej Rachima Azimowa.

Urałchim, z którą Azimow był w przeszłości związany, podała w komunikacie, że przeznaczyła na odnowienie muzeum 50 mln rubli (ok. 866 tys. USD). Azimow uczestniczył w poniedziałek w otwarciu muzeum wraz z dwoma innymi deputowanymi Dumy. Towarzyszyli im wysocy rangą przedstawiciele FSB. Jak przekazały media, szkoła w Kaju, która nosi imię Dzierżyńskiego, otrzymała z okazji otwarcia muzeum nowy autobus.

Feliks Dzierżyński w latach 1917-26 stał na czele najpierw Wszechrosyjskiej Komisji Nadzwyczajnej przy Radzie Komisarzy Ludowych do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem (Czeka), a po jej reorganizacji - Państwowego Zarządu Politycznego (GPU) i Zjednoczonego Państwowego Zarządu Politycznego (OGPU), policji politycznej sowieckiej Rosji. Jest odpowiedzialny za wymordowanie setek tysięcy "wrogów ludu", czyli politycznych przeciwników bolszewików.

140-lecie jego urodzin upamiętniono w ostatnich dniach nie tylko w Kaju. W Smoleńsku odsłonięto odrestaurowane popiersie Dzierżyńskiego na terenie jednej ze szkół. Wśród inicjatorów była obwodowa organizacja weteranów FSB.