Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu podjął decyzję o połączeniu spraw i rozpatrzeniu ich merytorycznie, mimo że formalnie skarżące nie wyczerpały drogi sądowej w Polsce. Obydwie, zarówno Ewa Solska, wdowa po Leszku Solskim, działaczu Federacji Rodzin Katyńskich, jak i Małgorzata Ewa Rybicka, żona posła Arkadiusza Rybickiego, złożyły zażalenie na postanowienie prokuratora o ekshumacji.

Gdy je odrzucono, skarżące odwołały się do Sądu Okręgowego w Warszawie, który jednak nie rozstrzygnął sprawy, lecz skierował pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego. TK ma odpowiedzieć, czy kodeks postępowania karnego w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości złożenia zażalenia na zarządzenie wyjęcia zwłok z grobu, jest zgodny z konstytucją oraz konwencją. Do tej pory nie został jeszcze jednak wyznaczony termin rozprawy. Tymczasem ekshumacje trwają.

Do tej pory otwarto 41 grobów, a tylko do końca tego roku to samo ma spotkać 16 kolejnych. Wczoraj nie udało nam się uzyskać informacji z Prokuratury Krajowej, czy decyzja ETPC o przyjęciu sprawy do rozpoznania spowoduje wstrzymanie ekshumacji przynajmniej do czasu wyroku.

Składanie skarg do Strasburga nie było intencją żadnej z pań, lecz nie znalazły one innego skutecznego sposobu na uniknięcie tej bardzo drastycznej dla nich czynności, jaką jest przymusowe otwarcie trumien przez prokuraturę - wyjaśnia dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który reprezentuje skarżące.

Krewni ofiar katastrofy smoleńskiej zarzucają polskim władzom naruszenie art. 8 konwencji gwarantującego prawo do prywatności oraz art. 13 zapewniającego prawo do skutecznego środka zaskarżenia.

Kult pamięci po śmierci osób bliskich wchodzi w zakres życia prywatnego i rodzinnego. Ekshumacja wbrew woli osoby najbliższej stanowi bardzo głęboką ingerencję w prawo chronione z mocy art. 8 EKPC. Prowadzi ona bowiem do podważenia decyzji jednostki o pochówku członka rodziny oraz zmusza ją do ponownego przeżywania traumy związanej ze śmiercią i pogrzebem - tłumaczy dr Kładoczny.

Zdaniem skarżących przeprowadzenie ekshumacji wbrew woli rodziny zmarłego powinno być możliwe tylko wtedy, gdy jest to bezwzględnie konieczne i jedynie na podstawie przepisów zapewniających odpowiednią ochronę przed arbitralnością władz. Argumentuje, że dla zweryfikowania tez śledczych o wybuchu wystarczająca byłaby ekshumacja w pierwszej kolejności tych ofiar, których rodziny nie protestują przeciwko temu. Rząd ma czas na ustosunkowanie się do zarzutów Strasburga do 22 listopada.