Izraelski wywiad szuka agentów w sieci
Jeden z najsłynniejszych kontrwywiadów świata, izraelski Szin Bet szuka agentów przy pomocy... internetowych blogów. Oficerowie piszą na nich, jak to fajnie służyć w kontrwywiadzie.
- Oficerami BOR zostawali w 11 dni
- Jestem Bond, James Bond. A to mój zegarek
- Izrael broni legendy Szin Bet
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kilku agentów, oczywiście anonimowych, opisuje życie w kontrwywiadzie. Według ich opisów praca nie jest nudna, bije na głowę wszystko, co mogą zaoferować prywatne firmy, a do tego służy państwu, ratując Izrael przed palestyńskimi terrorystami.
Agenci rozwiewają też kilka mitów o służbie w kontrwywiadzie. Nie chodzi się w eleganckich garniturach i nie ma słynnego naukowca Q, który daje każdemu pracownikowi najnowocześniejsze gadżety z laboratorium.
"Nie pracujemy w piwnicach, nie mamy też przez cały dzień w uszach słuchawek" - pisze jeden z agentów. "Choć to naprawdę niesprawiedliwe, nie mamy też syren w samochodach; musimy stać w korkach jak wszyscy" - skarży się dalej.
A na koniec żartuje: "Ta wiadomość za 10 sekund wybuchnie".





































~m2010-08-25 13:32
ja chce, ja chce, mnie weźcie, mnie ...
~camry222010-07-25 21:25
chetnie bym sie przyjal .jedno normalne panstwo w tamtej czesci swiata trzeba strzec jak oka w glowie
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!