Znany w środowisku pod pseudonimem Solo, McKinnon został aresztowany w 2002 r. Choć brytyjski sąd nigdy nie postawił mu zarzutów, o hakera upomniał się amerykański rząd. Broniący sprawy McKinnona prawnicy twierdzą, że wydanie oskarżonego będzie godziło w podstawowe prawa człowieka.

W przypadku ekstradycji czekającemu na proces McKinnonowi miałby grozić długi czas pobytu w amerykańskim areszcie bez możliwości zwolnienia za kaucją. Zdaniem adwokatów w USA McKinnonowi groziłby wyrok do 45 lat pozbawienia wolności, bez szansy odbycia choć części kary w Wielkiej Brytanii.

Jak informuje serwis BBC News, teraz sprawą hakera zajmie się Izba Lordów. McKinnon nigdy nie zaprzeczał, że włamał się do rządowych komputerów.