E-paszporty wydają swoim obywatelom władze ponad 40 krajów. Zawierają specjalny chip, w którym umieszczone jest cyfrowe zdjęcie, odcisk linii papilarnych oraz data i miejsce urodzenia. Specjaliści zapewniają, że takie paszporty są nie do podrobienia. Nic bardziej mylnego.

Dokumenty da się bez problemu skopiować, a dowiódł tego Jeroen van Beek z Uniwersytetu Amsterdamskiego - donosi tvn24.pl. Haker spreparował paszport na nazwisko Elvisa Presleya. E-paszport został zaakceptowany przez system amsterdamskiego lotniska.

Udawał, że jest gwiazdą rocka

Jeroen van Beek własnoręcznie wykonał e-paszport, zawierający niezbędne dane: imię, nazwisko i fotografię amerykańskiego gwiazdora z charakterystycznym loczkiem. Na wykonanie kopii dokumentu potrzebował niespełna godziny i materiałów wartych około 90 funtów.

Używając takiego e-dokumentu bez problemu przeszedł przez samoobsługowy terminal lotniska Schiphol pod Amsterdamem. Maszyna odczytała dane Elvisa Presleya z mikroprocesorowej karty bez żadnych nadruków. Nie zareagowała ani na nazwisko, ani na nieistniejące państwo, którego miałby być on obywatelem. Van Beek swój wyczyn uwiecznił kamerą wideo, a film umieścił w internecie.

p

"Rząd planuje użyć e-paszportów na lotniskach. Odkryliśmy słabość systemu, która pozwala obejść bramki kontrolne. Wykrywanie fałszywych paszportów nie działa, bo terminale nie wszczynają alarmu, kiedy chip jest zmodyfikowany" - napisali hakerzy na stronie freeworld.thc.org. A to, według nich, pozwala dowolnie wybierać sobie imię, nazwisko czy narodowość w oficjalnym dokumencie.

Teraz holenderska opozycja wzywa ministra spraw wewnętrznych Ter Horsta do wszczęcia oficjalnego dochodzenia i sprawdzenia systemów bezpieczeństwa na lotnisku.

Twój paszport w niebezpieczeństwie

Dziennikarze "PC World Komputer" podkreślają, że dokumenty z chipami RFID nie są tak bezpieczne, jak się powszechnie uważa. Przypominają oni, że podczas podróży turyści wielokrotnie proszeni są o udostępnienie na chwilę paszportu - na przykład w celu wykonania jego fotokopii czy przepisania danych osobowych.

Okazuje się, że w takiej sytuacji można bez problemu skopiować dane z dokumentu - to doskonała sposobność dla przestępców, chcących zaopatrzyć się w nowy paszport. Wystarczy, że na kartę ze skopiowanym znacznikiem RFID naniosą własne zdjęcie i odcisk palca.