Dziennik Gazeta Prawana logo

Elvis przechodzi kontrolę na lotnisku

6 października 2008, 20:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Elvis przechodzi kontrolę na lotnisku
Inne
Najnowsze technologie wcale nie są bezpieczne. Paszporty biometryczne, wprowadzane przez kraje europejskie, nie gwarantują bezpieczeństwa. Można je w dziecinnie prosty sposób sfałszować. Tym sposobem przez kontrolę paszportową przeszedł nieżyjący Elvis Presley. Paszport stworzył mu haker z Holandii.

E-paszporty wydają swoim obywatelom władze ponad 40 krajów. Zawierają specjalny chip, w którym umieszczone jest cyfrowe zdjęcie, odcisk linii papilarnych oraz data i miejsce urodzenia. Specjaliści zapewniają, że takie paszporty są nie do podrobienia. Nic bardziej mylnego.

Dokumenty da się bez problemu skopiować, a dowiódł tego Jeroen van Beek z Uniwersytetu Amsterdamskiego - donosi tvn24.pl. Haker spreparował paszport na nazwisko Elvisa Presleya. E-paszport został zaakceptowany przez system amsterdamskiego lotniska.

Jeroen van Beek własnoręcznie wykonał e-paszport, zawierający niezbędne dane: imię, nazwisko i fotografię amerykańskiego gwiazdora z charakterystycznym loczkiem. Na wykonanie kopii dokumentu potrzebował niespełna godziny i materiałów wartych około 90 funtów.

Używając takiego e-dokumentu bez problemu przeszedł przez samoobsługowy terminal lotniska Schiphol pod Amsterdamem. Maszyna odczytała dane Elvisa Presleya z mikroprocesorowej karty bez żadnych nadruków. Nie zareagowała ani na nazwisko, ani na nieistniejące państwo, którego miałby być on obywatelem. Van Beek swój wyczyn uwiecznił kamerą wideo, a film umieścił w internecie.

p

"Rząd planuje użyć e-paszportów na lotniskach. Odkryliśmy słabość systemu, która pozwala obejść bramki kontrolne. Wykrywanie fałszywych paszportów nie działa, bo terminale nie wszczynają alarmu, kiedy chip jest zmodyfikowany" - napisali hakerzy na stronie freeworld.thc.org. A to, według nich, pozwala dowolnie wybierać sobie imię, nazwisko czy narodowość w oficjalnym dokumencie.

Teraz holenderska opozycja wzywa ministra spraw wewnętrznych Ter Horsta do wszczęcia oficjalnego dochodzenia i sprawdzenia systemów bezpieczeństwa na lotnisku.

Dziennikarze "PC World Komputer" podkreślają, że dokumenty z chipami RFID nie są tak bezpieczne, jak się powszechnie uważa. Przypominają oni, że podczas podróży turyści wielokrotnie proszeni są o udostępnienie na chwilę paszportu - na przykład w celu wykonania jego fotokopii czy przepisania danych osobowych.

Okazuje się, że w takiej sytuacji można bez problemu skopiować dane z dokumentu - to doskonała sposobność dla przestępców, chcących zaopatrzyć się w nowy paszport. Wystarczy, że na kartę ze skopiowanym znacznikiem RFID naniosą własne zdjęcie i odcisk palca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj