Obecnie najwyższy podatek w Niemczech to 45 procent. Płacą go osoby zarabiające 220 tysięcy euro Ale Oskar Lafontaine chce wprowadzenia jeszcze jednego progu. Objąłby "bezwstydne", jak ujął to Lafontaine, zarobki ponad 600 tysięcy euro rocznie. Lider niemieckiej Lewicy chciałby, by państwo zabierało z nich aż 80 procent.

Zebranych pieniądzy, Lafontaine użyłby do sfinansowania pakietu działań pobudzających koniunkturę gospodarczą w czasie kryzysu. "Tylko wielkie programy, jak pokazuje przykład USA i Chin, mogą powstrzymać recesję" - powiedział polityk, który w latach 1998-1999 był ministrem finansów w rządzie Gerharda Schroedera.

Znana z radykalnych haseł Lewica Lafontaine'a jest trzecią siłą polityczną w Niemczech. To partia złożona z postkomunistów z dawnej NRD oraz rozłamowców, którzy wystąpili w 2005 roku z SPD.