Poseł Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że Jarosław Kaczyński wielokrotnie krytykował Państwową Komisję Wyborczą. - Po raz kolejny złożymy poprawki do kodeksu wyborczego. Kolejna kompromitacja PKW jest powodem, żeby się nad tym kodeksem pochylić - zapowiedział Brudziński, zwracając się do tych, który "uważali, że PiS przesadza".

Brudziński nie widzi "efektu Kopacz"

Joachim Brudziński komentował w Radiu ZET wczorajsze wystąpienie Ewy Kopacz, która po ogłoszeniu wyników wyborów mówiła do działaczy PO zgromadzonych w czasie wieczoru wyborczego, by nie przestawali się uśmiechać. - Ewa Kopacz okazała się pechowa dla Platformy Obywatelskiej, dlatego stara się pocieszać swoich współpracowników - stwierdził.

Nie zgodził się jednak ze stwierdzeniem, że zwycięstwo w wyborach samorządowych to przełamanie złej passy PiS. - Po drodze kilkakrotnie wygraliśmy, w trzech bardzo trudnych wyborach uzupełniających do Senatu - mówił Brudziński, podkreślając, że największa zasługa leży po stronie prezesa partii. - Te wybory wygrał Jarosław Kaczyński i 32 tys. ciężko pracujących kandydatów, a nie spin doktorzy, którzy szastali milionami - stwierdził.

CZYTAJ WIĘCEJ O WYNIKACH WYBORÓW SAMORZĄDOWYCH >>>