Zdaniem eksperta do 2027 r. wojna na Ukrainie może się zakończyć. Rosjanie w półtora roku ponieśli ogromne straty. Polityczne, finansowe, militarne, ale i również w infrastrukturze energetycznej. Tu – jak ostatnio zresztą ujawniono – również dużą rolę odegrali Amerykanie, ponieważ to CIA i Pentagon latem zeszłego roku zaplanowały ukraińską kampanię przeciwko rosyjskiemu sektorowi gazu i ropy - powiedział Krzysztof Wojczal w rozmowie z Onetem.

Trump rozgrywa Putina

Jak zauważył, Rosjanie już pod koniec ubiegłego roku zorientowali się, że prorosyjska narracja Trumpa nie ma żadnej wartości z ich punktu widzenia. W zasadzie z perspektywy Moskwy to wygląda tak, jakby Amerykanie zupełnie celowo ich rozgrywali. Stąd reakcja w postaci prowokacji dronowej nad Polską czy następnie próbie sabotażu. Rosjanie najwyraźniej zorientowali się, że czas wcale nie musi działać na ich korzyść, a ostatnie kilkanaście miesięcy pokazało, że było zupełnie odwrotnie - powiedział ekspert.

Reklama

Dlatego jego zdaniem Rosja prawdopodobnie szykuje się do ostatecznego uderzenia na Ukrainę. Jednocześnie będzie kontynuować akcje dywersyjno-sabotażowe przeciwko państwom NATO.

Reklama

Wojna Rosji z NATO?

Czy dojdzie do wojny Rosji z NATO? Krzysztof Wojczal w to wątpi. Uważam, że Rosjanie nie mieliby żadnych szans w wojnie z Zachodem. To, o co my się musimy martwić, to opcja, w której Putin nabierze takiej pewności siebie, że postanowi spróbować. Co po zajęciu Ukrainy, a w dalszej perspektywie także Mołdawii, Kaukazu oraz po odzyskaniu pełnej kontroli nad Azją Centralną, mogłoby okazać się kuszące. Nawet wówczas Rosja nie dałaby rady Stanom Zjednoczonym i Europie, tyle tylko, że geografia sprawia, że klęska Rosji mogłaby wyrosnąć na zrównanej z ziemią Polsce. Dla nas to katastrofalny scenariusz - powiedział.

Ekspert: Otwarty konflikt z Rosją nam nie grozi

Ekspert zwrócił uwagę, że Europa nie jest gotowa do konfliktu, zbrojenia dopiero ruszają w krajach EU. Na nasze szczęście rosyjska armia jest niemal całkowicie pochłonięta konfliktem na Ukrainie. Dzięki czemu otwarty konflikt z Rosją nam nie grozi i mamy jeszcze trochę czasu na przygotowanie się. Jeśli to zrobimy, to skutecznie odstraszymy Kreml i do żadnej wojny nie dojdzie - powiedział.