Warszawska korespondentka "SZ" Viktoria Grossmann stwierdza, że Nawrocki w przypadku SAFE "zachowuje się tak, jakby obce siły chciały decydować o jego kraju".

Niemiecki dziennik: Nawrocki naraża się na pośmiewisko

Grossmann ocenia, że w ten sposób polski prezydent "naraża się na pośmiewisko".

Reklama

Nawrocki swoim wetem "udowodnił, że jest jedynie posłusznym wykonawcą poleceń Jarosława Kaczyńskiego", który to SAFE opisuje jako "niemiecką zasadzkę" – stwierdza autorka.

Niemiecki dziennik: Głównym przeciwnikiem PiS-u nie jest Rosja, lecz UE

Grossmann pisze, że obecnie "głównym przeciwnikiem PiS-u nie jest Rosja, lecz Unia Europejska i Niemcy". "Nie jest to nic nowego, jednak teraz – gdy PiS od ponad dwóch lat znajduje się w opozycji, a skrajnie prawicowe ugrupowania po jej prawej stronie zyskują poparcie – partia ta staje się jeszcze bardziej radykalna" – dodaje.

Korespondentka "SZ" zauważa dalej, że PiS w czasach swoich rządów "chętnie przyjmował pieniądze z Brukseli, mimo ciągłych ataków retorycznych na UE". Teraz natomiast "byłoby mu na rękę, gdyby koalicja rządowa premiera Donalda Tuska cierpiała na brak pieniędzy".

Reklama

Niemiecki dziennik: Nawrocki pokazał, że Polacy są mu obojętni

W ocenie Grossman Kaczyński przedstawia SAFE jako "swego rodzaju broń dającą Niemcom możliwość ataku na Polskę na rynkach kapitałowych i ponownego zniewolenia jej". Jej zdaniem Nawrocki pokazał, że "Polska, jej obywatele i ich bezpieczeństwo są mu obojętne".

Na koniec autorka komentarza zauważa, że poparcie dla PiS spada w sondażach. I wyraża przekonanie, że Komisja Europejska "znajdzie sposoby", by rząd Tuska uzyskał fundusze.