Poseł Zemke pije i jedzie
Były wiceminister obrony narodowej popisał się niezbyt rozsądnym zachowaniem. Poseł SLD Janusz Zemke po kilku lampkach wina, jakie wypił w swoje imieniny, wsiadł za kierownicę i odjechał spod restauracji - donosi "Super Express". Na szczęście nikomu nie zrobił krzywdy.
- Policja poszukuje byłego posła
- Kukiz: Palikot publicznie pije, ja będę palił
- Który minister pił wódkę za państwowe pieniądze
- Zobacz, kto jest najlepszym posłem 2009
- Poseł PiS odpowie za jazdę po pijaku
- Życzliwy donosi: Palikot pił na starówce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sobotnie popołudnie poseł SLD postanowił spędzić w gronie znajomych. Okazja była przednia - imieniny Janusza, więc zaprosił ich do restauracji. Wśród gości był także wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński - pisze "Super Express", publikując zdjęcia z imprezy.
Janusz Zemke bawił się świetnie, wypił przynajmniej dwie lampki wina, a potem wsiadł za kierownicę swego samochodu i odjechał, jak gdyby nigdy nic. Na szczęście bez problemu dotarł do domu.
"Super Express" chciał zapytać posła lewicy, dlaczego ryzykował jazdę autem po alkoholu. Janusz Zemke nie odbierał jednak nazajutrz telefonu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!