Policja przechwyciła 35 kg marihuany
35 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości ok. 875 tys. zł przechwycili pod Warszawą policjanci CBŚ podczas zatrzymania dwóch przestępców tuż po transakcji sprzedaży tego narkotyku. Jednocześnie w okolicach Bielska-Białej zatrzymali trzy kolejne związane ze sprawą osoby. Czterech z pięciu zatrzymanych aresztowano.
- Mafia nieźle zarabia na kryzysie
- CBŚ rozbiło silny narkotykowy gang
- Oto 10 pereł czeskiej kinematografii
- Łódzcy dilerzy biedniejsi o pięć milionów
- Obama pozwala na palenie trawki
- Najwięcej "trawki" w Polsce rosło w szkole
- Koncerny z USA współpracowały z mafią
- Nalot na koncert - zatrzymani za narkotyki
- Z tych konopii już nikt nie zrobi skręta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformował nadkomisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji, oba zatrzymania - pod Warszawą i Bielskiem-Białą - to następstwa zlikwidowania przed blisko dwoma tygodniami dużej plantacji marihuany na terenie b. szkoły w Zduńskiej Woli.
Aresztowani to członkowie lub współpracownicy zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się produkcją i dystrybucją hurtowych ilości narkotyków. Pod Warszawą zatrzymano dwóch gangsterów: 23-letniego i 52-letniego. Jak oceniają policjanci, znaleziony przy nich towar mógł pochodzić z plantacji w Zduńskiej Woli. Obaj zostali aresztowani.
Równolegle, w południowej części woj. śląskiego, podczas akcji prowadzonej przez CBŚ przy współpracy z policjantami z komendy w Bielsku-Białej, zatrzymano trzy kolejne osoby związane z gangiem, a już wcześniej karane za przestępstwa narkotykowe. Zgromadzony materiał pozwolił na aresztowanie dwóch z nich.
Podczas niedawnej akcji w b. szkole w Zduńskiej Woli funkcjonariusze CBŚ znaleźli kilka tysięcy doniczek konopi indyjskich, 720 sadzonek i ponad 174 kg suszu, zatrzymali też cztery zajmujące się produkcją marihuany osoby, z których trzy zostały aresztowane.
Według policjantów zduńskowolska plantacja marihuany była prawdopodobnie jedną z największych w Polsce. Doniczki znajdowały się na trzech kondygnacjach budynku b. szkoły - chronionego m.in. przez monitoring i alarm. Z jednego cyklu uprawy można było uzyskać nawet kilkaset kilogramów suszu, wartego na czarnym rynku około trzech milionów złotych.
Jak wyjaśniał 19 listopada rzecznik prowadzącej śledztwo w tej sprawie Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach prok. Leszek Goławski, likwidacja plantacji w b. szkole w Zduńskiej Woli to tylko jeden z wątków dużego śledztwa, dotyczącego kilkunastu plantacji w Polsce. W całym tym postępowaniu zarzuty przedstawiono do tamtego czasu 49 osobom.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!