Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Żuławski: Pod sąd show-biznes, nie Polański

2010-01-02 | Ostatnia aktualizacja: 21:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Romek Polański nigdy nie ukrywał swoich preferencji. Już 10 lat temu podśmiewałem się, że w odróżnieniu od niego nie stoję pod liceum i nie staje mi dęba na widok tych dzierlatek" - mówi Andrzej Żuławski. Ale jego zdaniem, pod sąd trzeba postawić show-biznes, a nie tylko Polańskiego.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

JACEK TOMCZUK: Czy artyści nadają się na moralne autorytety?
ANDRZEJ ŻUŁAWSKI*: Spytam inaczej. Co różni człowieka od najbardziej wyewoluowanej małpy? Zdaje się, że skłonność do chorób psychicznych. Zwierzę nawet bardzo rozwinięte, nie ma ich wpisanych w swą naturę, jeżeli na nie zapada, raczej uznajemy to za przypadek wyjątkowy. Ludzkość choruje bez przerwy na wszelakie formy szaleństwa, głównie schizofrenii. Powiem więcej, to one powodują tak niebywały rozkwit duchowy ludzkości. Czasami w amok też wpadają całe społeczeństwa, jeżeli Niemcy potrafili tak totalnie kochać Hitlera, że ginęli za niego nawet w ruinach Berlina, a niektórzy już po upadku Rzeszy wciąż walczyli w Austrii, to znaczy, że popadli w obłęd. No więc nic dziwnego, że w tym obłąkanym świecie odruchowo wyczuwamy w sobie potrzebę wzorców. Artysta jako wzorzec moralny to propozycja mniej szkodliwa niż inne.

Jakie inne? Czy wzorcem moralnym może być Roman Polański?
Rzadkie są przykłady artystów, którzy mordują albo nawołują do zbrodni. A wśród polityków czy przywódców religijnych się zdarzało i to wcale nierzadko. Prawdziwy twórca jest chyba najmniej obdarzony hipokryzją ze wszystkich funkcjonariuszy społecznych, jakich znam. Wszyscy kłamią, ale artysta boi się reakcji społeczeństwa i wiele rzeczy ze swego życia ukrywa. Romek Polański jednak nigdy nie ukrywał swoich preferencji seksualnych. Już 10 lat temu w jakimś felietonie podśmiewałem się, że w odróżnieniu od niego nie stoję samochodem pod liceum i nie staje mi dęba na widok tych dzierlatek.

Niektórzy twierdzą, że Polański jako artysta może liczyć na wyrozumiałość sądów i opinii publicznej.
W jednej z gazet po zatrzymaniu Romka przeczytałem: "Nie usprawiedliwiam tego, co zrobił Polański. Apeluję tylko o pokorę wobec wielkiego talentu. To dar, wobec którego jesteśmy bezradni w osądach moralnych. Wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórym Pan Bóg dał niezwykły talent i wolę. Tacy są równiejsi. Ludzie tak wybitni jak Roman Polański stanowią nasze dobro narodowe. Wszyscy się grzejemy w świetle ich dokonań. Chełpimy się nimi". Ze wszystkich komentarzy, jakie słyszałem, słowa Seweryna Blumsztajna były najgłupsze. Ten głos wynoszący artystę ponad społeczeństwo robi krzywdę Polańskiemu i innym. Na miłość boską rozmawiamy o facecie, który robił filmy. Dlaczego nagle mają stać się one tak arcyważne?

Rozmawiał Jacek Tomczuk
Źródło: dziennik.pl
1234567następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «