Utrudnienia, głównie w postaci błota pośniegowego, występują na większości dróg wojewdztw: śląskiego, opolskiego i małopolskiego oraz na części dróg woj. dolnośląskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego i łódzkiego. Na pozostałym obszarze nawierzchnie dróg są czarne. Na drogach krajowych pracuje obecnie 450 jednostek sprzętu przeciwgołoledziowego oraz odśnieżnego.

Jak podaje w komunikacie GDDKiA, w środę można spodziewać się zachmurzenia dużego i opadów śniegu, okresami dość intensywnych, na południu i wschodzie kraju. Na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu opady będą przechodziły w marznący deszcz. Na wschodzie wiać będzie silny i porywisty wiatr, powodujący zawieje i zamiecie.

Opady śniegu w Małopolsce nie spowodowały większych utrudnień komunikacyjnych w tym regionie. Jak poinformował dyżurny krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, warunki na małopolskich drogach są dość ciężkie z powodu padającego śniegu i zalegającego na szosach błota pośniegowego. Na drogach krajowych pracuje około 70 jednostek odśnieżających. Białych jest wiele dróg lokalnych oraz mniej uczęszczane ulice w miastach.

Na Śląsku od wtorkowego popołudnia w regionie spadło od kilku do kilkunastu centymetrów śniegu. Śnieg pada i wieje wiatr także w województwie świętokrzyskim.

Na Podkarpaciu przejezdne są wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie. "Nawierzchnie dróg są czarne i mokre, miejscami występuje warstwa zajeżdżonego śniegu" - powiedział dyżurny Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Piotr Więcek.

W woj. lubuskim największym zagrożeniem dla kierowców są marznące opady deszczu i mżawki, które przelotnie pojawiają się w tym regionie. Jak poinformowano PAP w Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody lubuskiego, można spodziewać się gołoledzi na jezdniach i chodnikach.

czytaj dalej


Mimo trudnych warunków pogodowych normalnie pracują lotniska, m.in. w podkrakowskich Balicach i w Katowicach-Pyrzowicach.

W górnych partiach Bieszczad nadal obowiązuje pierwszy - w pięciostopniowej, rosnącej skali - stopień zagrożenia lawinowego. Na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadach leży średnio 32 cm śniegu. Wieje tam silny wiatr, a padający śnieg ogranicza widoczność do 100 metrów. W położonych niżej miejscowościach leży od 5 do 10 cm śniegu.

W niektórych rejonach Polski podniósł się poziom rzek. W środę rano stany alarmowe przekroczone były na Mazowszu w dwóch miejscach - we Frankopolu nad Bugiem i w Zaliwiu nad Liwcem. Szeroko rozlane wody tej rzeki dotarły w pobliże domów wsi Starczew i Mogielnica, zalały lokalną drogę prowadząca do wsi Bużyska. W pobliżu stanu alarmowego oscyluje także poziom wody w Wiśle w Płocku. O kilka centymetrów powyżej stanu alarmowego płynie też Bug w gminie Dorohusk na Lubelszczyźnie, ale tu rzeka nie wystąpiła z koryta.