Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojsko odkopywało tysiąc kierowców

6 stycznia 2010, 17:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W południowej Anglii wojsko, policja i straż pożarna uczestniczyły w akcji odśnieżania kilkunastokilometrowego odcinka autostrady A3 w Hampshire. Wykorzystano pojazdy wojskowe i ciężkie samochody terenowe.

Niektórzy kierowcy utknęli na autostradzie na kilka godzin. Cytowana przez BBC Kate Hide-Smith spędziła w korku 12 godzin. Wyjechała do pracy we wtorek rano, jechała noga za nogą, aż utknęła na dobre na kilkanaście godzin. "Widziałam sporą liczbę pojazdów porzuconych przez kierowców, którzy szli poboczem" - powiedziała.

Ogółem uwolniono ok. tysiąca kierowców, niektórych dopiero we wczesnych godzinach rannych.

Obecne warunki atmosferyczne w W. Brytanii ocenia się jako najtrudniejsze od 30 lat. Zamkniętych jest wiele szkół, zwłaszcza na północy, odwołano wiele lotów, w tym na najruchliwszym europejskim lotnisku - Heathrow. Niektóre lotniska, m.in. w Bristolu w południowo-zachodniej Anglii, gdzie śnieg jest rzadkim zjawiskiem, zamknięto do odwołania.

Ponad 30 cm śniegu spadło w południowej i środkowej Anglii, co zdarza się wyjątkowo rzadko. Wiele dróg jest oblodzonych lub nieprzejezdnych. W niektórych wiejskich rejonach temperatura spadła do minus 10 stopni Celsjusza, a w północnej Szkocji nawet do minus 20 stopni.

Ok. 44 proc. pracowników pozostało w domu, co spowodowało przeciążenie łączy internetowych i sieci telefonicznych.

Zużycie gazu w krótkim czasie wzrosło o 30 proc. i rząd zapowiada, że zwiększy jego import. Władze lokalne uskarżają się na brak żwiru i soli do posypywania dróg i ulic. W niektórych miejscowościach posypuje się tylko najważniejsze drogi. W Scarborough nad Morzem Północnym do posypywania ulic użyto piasku z plaży.

Szpitale wprowadziły pogotowie w razie wzrostu liczby wypadków lub innych incydentów wywołanych przez mroźną pogodę. Odwołano rutynowe badania i wizyty, uznając, że nie są priorytetem. Odwołano też wiele imprez sportowych. Oddziały ratownictwa morskiego skierowano do akcji ratunkowych na lądzie. Pociągi kursują, ale z opóźnieniem i jest ich mniej niż zwykle.

Zimy w W. Brytanii są na ogół łagodne, temperatura rzadko spada poniżej zera. Dlatego władze lokalne są na obecny atak chłodów i śniegu zupełnie nieprzygotowane. Panuje przekonanie, że inwestycje w kosztowny sprzęt do odśnieżania byłyby nierentowne, skoro mógłby on w ogóle nie zostać użyty, a trzeba by go utrzymywać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj