Drastyczne zdjęcia odstraszą od palenia
Niemowlę w inkubatorze podłączone do aparatury, bezpłodna kobieta z pustym wózkiem dziecięcym, trup młodego człowieka w prosektorium - takie drastyczne obrazki na opakowaniach papierosów chce wprowadzić Ministerstwo Zdrowia. Palisz? Kliknij i sprawdź, czy przestaniesz.
- Na uczelniach będą mogły powstać palarnie
- Unia spustoszy kieszenie palaczy
- Papierosem zatrzymał superszybki pociąg
- Oni zarobią na ustawie antynikotynowej
- Zakaz palenia zwiększy bezrobocie
- Gest Senatu dla palaczy. Palarnie zostają
- Przemycali 9 mln paczek papierosów
- Sejm podnosi ceny papierosów
- Dostanie miliony, bo paliła papierosy
- Sąd skazał narkoposła. W zawieszeniu
- Posłowie pokłócili się o papierosy
- Koncerny tytoniowe skarżą państwa
- Sejm zakazał palenia, ale nie wszędzie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziś posłowie zajmą się projektem takiego rozporządzenia. Będą też dyskutować nad innymi restrykcyjnymi zapisami, jakie pojawiają się w projekcie nowelizacji ustawy antynikotynowej.
Resort zdrowia chce, by producenci papierosów musieli umieszczać na każdej paczce papierosów sugestywne obrazki ostrzegające przed szkodliwością palenia. Plany minister Ewy Kopacz podgrzały i tak gorącą już atmosferę, jaka towarzyszy dyskusji nad poselskim projektem ustawy antynikotynowej, której pierwsze czytanie odbędzie się dziś w Sejmie. Znalazły się w niej wyjątkowo rygorystyczne zapisy: całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych, takich jak: szkoły, uczelnie, zakłady pracy, dworce, lotniska, przystanki, obiekty sportowe oraz placówki kultury. Nie będzie można palić także w promieniu 10 metrów od wejść do tych obiektów. W zakładach pracy, domach starców czy szpitalach psychiatrycznych palenie będzie możliwe tylko w specjalnych palarniach spełniających wyśrubowane normy. W pociągach dalekobieżnych jedynie w wydzielonych wagonach, a w pubach i restauracjach w osobnych salach. – To będzie wielki cios dla naszej branży – komentują producenci papierosów i właściciele pubów.
Branża nie chce piktoriali
Co budzi ich największy sprzeciw? Przede wszystkim nowe ostrzeżenia obrazkowe, czyli tzw. piktoriale. – Wprowadzanie ich w czasach kryzysu to fatalny pomysł – mówi Grażyna Sokołowska, dyrektor ds. korporacyjnych i prawnych Imperial Tobacco Polska. Przekonuje, że obrazki nic nowego nie wnoszą, a producentów zmuszą do poniesienia gigantycznych kosztów związanych ze zmianą szaty graficznej opakowań papierosów. Jej zdaniem będzie to kosztować około 50 tys. euro za jeden rodzaj papierosów. Tę sumę trzeba jednak pomnożyć przez 380, bo tyle jest różnego rodzaju marek i rodzajów papierosów.
Równie krytyczny jest Maciej Skorliński, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników Przemysłu Tytoniowego w Polsce. – Papierosy są legalnym produktem, a z ustawy wynika, że palić będzie można praktycznie tylko we własnym mieszkaniu. To narusza konstytucyjne prawo do wolności – argumentuje. Skorliński ostrzega również, że działania polityków mogą mieć opłakane skutki dla branży, która zasila co roku budżet państwa kwotą 15 mld zł, zatrudnia 5 tys. pracowników oraz 15 tys. plantatorów. – Decyzje ustawodawcy mogą spowodować upadek polskiego przemysłu tytoniowego i zwolnienia z pracy – dodaje Skorliński.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!