Z tego portalu wyrzucają brzydkich ludzi
Witajcie wśród Pięknych Ludzi, brzydkim wstęp wzbroniony - to dewiza portalu społecznościowego BeautifulPeople.com. Reklamuje się on jako najbardziej "seksowna" strona na świecie. Kilka dni temu wyrzucono z niej ponad pięć tysięcy osób, które przytyły po świętach...
- Wielka wojna z Naszą klasą
- Kocha Facebook bardziej niż żonę?
- Sąd ukarze za zdjęcia na Naszej-Klasie
- Facebook jak na dłoni w kinach już za rok
- Na Facebooku potępiają kradzież w Auschwitz
- Czego szukają dzieci w sieci? Pornografii
- Tak Polacy obnażają się w sieci
- PiS robi własną Naszą-klasę
- Ronaldo najpopularniejszy na Facebooku
- Sąd: Wulgarne lżenie internauty dozwolone
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tłuściochy stanowią bezpośrednie zagrożenie dla naszego modelu biznesowego" - oświadczył założyciel portalu Robert Hintze. I dodał obłudnie, że wprawdzie cierpi po stracie każdego członka, ale nie może zapominać, że pozostali wymagają zachowania wysokich standardów piękna.
Media natychmiast przypomniały jego wypowiedź sprzed kilku miesięcy, w której tłumaczył, że podczas gdy inne portale przypominają dżunglę, po której wałęsają się niezgrabne guźce i hipopotamy, BeautifulPeople.Com jest rezerwatem dla zwinnych lampartów i smukłych gazeli.
Lamparty tropią guźce
I to właśnie owe czujne lamparty wytropiły i wystawiły do odstrzału utuczone guźce oraz hipopotamy. "Członkowie społeczności BeautifulPeople.com zauważyli, że na najnowszych, zrobionych już po świętach zdjęciach pewne osoby nie wyglądają tak szałowo jak zazwyczaj. A ponieważ mają prawo oceniania uczestników w skali od 0 do 10, przyznali im niskie noty" - tłumaczy rzeczniczka portalu Miki Haines-Sanger. System automatycznie zliczył punkty i przesunął utuczonych członków do poczekalni, gdzie jeszcze raz musieli ubiegać się o przyjęcie do grona Pięknych Ludzi. Udało się to jedynie kilkuset osobom, a ponad 5 tys. skreślono z listy urodziwych. Większość odrzuconych stanowili mieszkańcy USA i Kanady, gdzie sezon świąteczny trwa rekordowo długo, bo od święta Dziękczynienia w listopadzie aż do Bożego Narodzenia.
Dlaczego internauci tak brutalnie pozbyli się swoich kolegów? "Im mniej osób w gronie wyróżnionych zaszczytnym mianem urodziwych, tym większa satysfakcja" - tłumaczy socjolog prof. Włodzimierz Pańków. Jego zdaniem uczestnicy tej zabawy bardzo dbają, by nie było ich zbyt wielu, bo to gwarantuje im poczucie ekskluzywności. "To typowa samoobrona elit przed pospoliceniem się" - śmieje się.
czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!