Przyjechali do raju w tirze z pomarańczami
Policjanci z Pabianic (Łódzkie) zatrzymali trzech obywateli Afganistanu podejrzanych o nielegalne przekroczenie granicy. Imigranci dotarli do Polski w tirze wiozącym pomarańcze z Grecji do jednej z firm w Woli Zaradzyńskiej (Łódzkie).
- Dlaczego Polacy w Norwegii trafili do TV?
- Legalizowali pobyt Wietnamczyków w Polsce
- Izrael zbuduje mur na granicy z Egiptem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Po zaparkowaniu tira na terenie firmy kierowca usłyszał dziwne odgłosy dochodzące z wnętrza naczepy. Przestraszony mężczyzna powiadomił policję. W obecności funkcjonariuszy otwarto naczepę. Za skrzynkami z pomarańczami znaleziono trzech mężczyzn o śniadej karnacji skóry. Okazało się, że to obywatele Afganistanu w wieku 18-19 lat" - poinformował w niedzielę PAP Radosław Gwis z łódzkiej policji.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że afgańscy uchodźcy w Grecji wsiedli do niezabezpieczonej naczepy. Spędzili w niej trzy dni, odżywiając się pomarańczami. Zamierzali dotrzeć do Danii.
"Uciekli z rodzinnego kraju przed prześladowaniami" - wyjaśnił Gwis.
Dodał, że pabianiccy policjanci rozpoczęli procedurę umieszczenia Afgańczyków w ośrodku dla uchodźców w Białej Podlaskiej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!