Chcieli zabić Najsztuba i idą za kratki
Siedem i osiem lat - tyle za kratkami spędzi dwójka gangsterów, którzy wydali zlecenie zabicia znanego dziennikarza Piotra Najsztuba. Za zabójstwo oferowali 300 tysięcy złotych. Najsztub żyje, bo nie znalazł się chętny do pociągnięcia za spust.
- Chcieli zabić Najsztuba, posiedzą krócej
- Piotr Najsztub reklamuje herbatkę
- Życie dziennikarza warte 300 tys. zł
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według planu bandytów, Najsztub miał zginąć w Krakowie. Gangsterzy powiązani z gangiem pruszkowskim wymyślili, że zabójca odda strzał do dziennikarza z okna specjalnie wynajętego mieszkania.
Sprawa jest o tyle zagadkowa, że gangsterzy nie wyjawili, dlaczego chcieli zamordować dziennikarza. Także sam Piotr Najsztub utrzymuje, że nie ma pojęcia, za co i komu podpadł. Być może ma to związek z jego tekstami.
Swego czasu jako dziennikarz śledczy Najsztub pisał między innymi o sprawie Elektromisu i korupcji wśród poznańskich policjantów.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!