Zboczony ginekolog obmacuje pacjentki
Te zdjęcia nie kłamią. Na filmie widać, jak doktor W. obmacuje swoją pacjentkę, klepie ją po pupie, namawia do masturbacji i demonstruje, jak powinna uprawiać seks od tyłu! Sześćdziesięcioletniego medyka, który prowadzi prywatny gabinet w stolicy, nakryli na tych obrzydliwych praktykach reporterzy Polsatu - donosi "Fakt"
- Biskup wybaczył seks w konfesjonale
- Budowlaniec udawał ginekologa
- Ojciec kapucyn uczy superorgazmu
- Latami gwałcili brata i siostrę
- Sprawa gwałcenia ośmiolatka w prokuraturze
- Ginekolog chciał zabić jej córeczkę
- Praca za "badanie ginekologiczne"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Reporterka programu "Interwencja” podczas wizyty u doktora W. przeżyła szok. Poszła tylko na rutynowe badanie ginekologiczne. Już na początku zaskoczyły ją obrzydliwe pytania ginekologa - relacjonuje "Fakt". "Czy pani chłopak to członek korespondent czy rzeczywisty? Czy jest pani sadystką czy masochistką" - pytał. Po chwili wypalił: "Pani partner powinien czasem panią zerżnąć, tak jak trzeba, a nie bawić się w romantyzm" - powiedział lekarz i dygoczącą ze strachu pacjentkę zaprosił na fotel ginekologiczny.
Zażenowana reporterka "Interwencji” nie przerwała obrzydliwego badania tylko dlatego, że chciała nakręcić film, który pokaże prawdę o ginekologu - informuje bulwarówka.
Film jest wstrząsający - relacjonuje "Fakt". Podczas badania lekarz pokazuje pacjentce punkt G i łechtaczkę. Wypytuje ją też, czy próbowała stosunku na pieska. "Ja pani wszystko pokażę" - oznajmia i odwraca kobietę pupą do siebie, po czym wkłada jej rękę w intymne miejsce. Każe jej ruszać biodrami. "Pani partner ma to tak robić. Wie pani, o co chodzi, i będzie orgazm" - instruuje.
Pacjentki doktora W. z tego, co przeżyły na fotelu w jego gabinecie, zwierzają się na forach internetowych.
"Byłam u niego z bólami dolnej części brzucha, a on stwierdził, że jedynym lekarstwem na to jest... miłość analna. Za tę radę zapłaciłam 150 złotych" - opowiada jedna z pokrzywdzonych. Jest już ich kilkadziesiąt. Niektórym z nich doktor W. robił również zdjęcia, jak tłumaczył, do celów naukowych - informuje "Fakt".
Żadna z pacjentek nie zdecydowała się na doniesienie do prokuratury. Wstydzą się, a on dalej robi swoje. "Jak sobie człowiek poklepie, to głowa lepiej pracuje" - skwitował, kiedy dziennikarze "Faktu" zapytali go o bezczelne zachowanie wobec pacjentek.
"On łamie zasady postępowania z pacjentem" - powiedział "Faktowi" Zbigniew Liber, położnik i seksuolog zbulwersowany zachowaniem kolegi po fachu.
p
Praktyki ginekologa zobaczysz dziś w programie "Interwencja" w Polsacie o godz. 16.15, a także o 19.30 w kanale Polsat news.






















~xxx2012-03-30 14:19
moja żona mi opowiadala ze jej sie spodobalo jak wkladal palce do pipci i za drugim razem na badaniu miala fantazje erotyczne jak by to bylo tak na kozetce gdyby doktorek w nią wszedl do spodu pewnie każda z was to ma tylko sie wstydzi przyznac do tego.
~tata2012-03-13 07:32
Moja żona u gina rozstawia nogi na całą szerokość a mnie się wstydzi , czy to nie jest chore ale nic na to niie poradzę , widocznie ta musi być .
~elzaa2011-06-15 13:48
a ja by chetnie takiego odwiedzila...taka moja fantazja erotyczna
~xxx2011-04-14 21:23
tak to jest głupota ,dlaczego mężowie niemogą być z żoną podczas badania
~wanda2010-10-12 19:08
Ja nie mam problemów bo chodzę z mężem i nie pozwolę go wyrzucić z gabinetu ani za parawan.Gwarantuje to karta praw pacjenta.Art19.ust3.pkt1.Pacjentki są same winne sobie bo chodzą same do ginekologa a męża się wstydzą to jest chore.Jak można brać męża do porodu a wstydzić się obecności przy badaniu ginekologicznym.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!