Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Rosyjscy naukowcy: Odtajnić dokumenty katyńskie

2008-10-28 | Ostatnia aktualizacja: 18:46 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jest wreszcie szansa na postęp w ostatecznym rozwikłaniu tajemnicy zbrodni katyńskiej - naukowcy z komisji działającej pod auspicjami polskiego i rosyjskiego rządu po raz pierwszy wspólnie zaapelowali o jej wyjaśnienie i odtajnienie wszystkich dokumentów na temat mordu popełnionego na polskich oficerach z rozkazu Stalina wiosną 1940 r. - czytamy w DZIENNIKU.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Ocena tego, co stało się w Katyniu, była zgodna - to zbrodnia stalinowska popełniona na Polakach w ramach represji" - mówi DZIENNIKOWI prof. Adam Daniel Rotfeld, współprzewodniczący polsko-rosyjskiej komisji do spraw trudnych. Została ona specjalnie powołana przez rządy obu państw do wyjaśnienia najbardziej bolesnych problemów w ich wzajemnej historii, w jej skład wchodzą najwybitniejsi naukowcy Polski i Rosji.

Ta wspólna deklaracja jest o tyle istotna, że w ostatnich latach ze strony rosyjskich władz często dochodziły głosy próbujące zrzucić odpowiedzialność za dokonanie tej zbrodni na Niemców, a nawet oskarżające zamordowanych o terroryzm i szpiegostwo.

Co ważne, z propozycją wystosowania apelu do władz Polski i Rosji o pełne wyjaśnienie mordu wystąpili właśnie rosyjscy członkowie komisji. "Stwierdzili, że ten problem w końcu należy załatwić, by wreszcie zniknął z porządku dziennego politycznych relacji Polski z Rosją" - mówi prof. Rotfeld. "Zgodziliśmy się, że nie można tego celu osiągnąć bez otwarcia rosyjskich archiwów" - dodaje.

Byłby to prawdziwy przełom, bo właśnie w nich najprawdopodobniej znajdują się dokumenty dotyczące nie tylko rozstrzelania polskich oficerów w Katyniu, Charkowie i Twerze, ale również wymordowania kilkunastu tysięcy obywateli II Rzeczpospolitej na terytorium dzisiejszej Białorusi i Ukrainy. Wszyscy oni zginęli w tym samym czasie - wiosną 1940 r. - z tego samego polecenia sowieckich władz.

Kluczowe są dwa dokumenty. Przede wszystkim lista nazwisk zabitych na Białorusi (to tzw. białoruska lista katyńska) oraz lokalizacje miejsc ich pochówków - zarówno w tym kraju, jak i na Ukrainie.

Polscy członkowie komisji jak ognia unikali jednak stwierdzenia, że wystosowanie apelu doprowadzi do wyjaśnienia sprawy Katynia. Według prof. Rotfelda można mówić o "niezwykle ważnym postępie" i "ogromnym osiągnięciu". "Udało nam się porozumieć nie tylko w kwestii Katynia, ale również wielu innych bolesnych spraw w stosunkach polsko-rosyjskich. Ale o przełomie będzie można mówić dopiero wówczas, gdy zapadną konkretne decyzje" - mówi.

Bardziej zdecydowanie wypowiadają się inne osoby zaangażowane w wyjaśnienie zbrodni katyńskiej. "Ten apel może doprowadzić do tego, że strona rosyjska wreszcie będzie zainteresowana usunięciem zadry, którą w stosunkach między oboma krajami jest Katyń" - podkreśla prezes Federacji Rodzin Katyńskich Andrzej Skąpski.

Grzegorz Rzeczkowski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «