Pijak szalał samochodem po cmentarzu
"Pijane towarzystwo urządziło sobie rajd cmentarnymi alejkami" - taką informację od pewnej rzeszowianki dostała policja. Niewiarygodne, ale była to informacja prawdziwa. "Cmentarny rajdowiec", który szarżował po rzeszowskiej nekropolii na Wilkowyji miał we krwi ponad trzy promile alkoholu.
- Polak przejechał 10 km pod prąd autostradą
- Polacy odwiedzili groby bliskich
- Pijany pojechał na komendę, by się zbadać
- Kompletnie pijany wiózł pasażerów
- Sprofanowali kilkaset grobów muzułmanów
- Kryształowy samochód jak biżuteria
- Pijany rowerzysta pomylił policję z domem
- Każdy unijny kierowca wypije tyle samo?
- Zginął, bo izba wytrzeźwień była za daleko
- Jedź ostrożnie. Zginęły już 23 osoby
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pijany kierowca jeździł między nagrobkami cmentarza jakby był na jezdni. I być może tak mu się wydawało, bo był kompletnie zamroczony alkoholem.
W trakcie tego pijackiego rajdu uszkodził swoim polonezem dwa nagrobki. Na siedzeniach pasażerów dzielnie seknudowała mu dwójka nietrzeźwych kolegów.
Oprócz tego, że kierowca miał dokładnie 3,2 promila alkoholu we krwi, to jeszcze nie miał prawa jazdy, a auto nie było ubezpieczone. Cała trójka jest już za kratkami.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!