"Po konsultacji z Polskim Komitetem UNESCO dostaliśmy zalecenie ochrony widokowej Starego Miasta. Musimy go przestrzegać, w przeciwnym razie grozi nam wypisanie Starówki z listy dziedzictwa kulturowego" - potwierdza Wojciech Oleński z Miejskiej Pracowni Planowania Przestrzennego.

"Chcemy, żeby można było z przeciwnego brzegu Wisły obejrzeć panoramę Starego Miasta. Ingerencja wysokiej zabudowy zaburzy ten pejzaż" - mówi Sławomir Ratajski, Sekretarz Generalny PK UNESCO. "Budynek Belvedere Centrum, który powstał przy ulicy Stawki, bardzo źle się komponuje, zwłaszcza z punktów widokowych położonych na południe od Starego Miasta" - podaje przykład Oleński.

UNESCO będzie pilnie obserwować Warszawę, bo za dwa lata mija 30. rocznica wpisu Starówki na listę dziedzictwa kulturowego. Mogą pojawić się pretensje do miasta o to, że nie przestrzega ono zasad strefowania tzw. dominant i pozwala budować je poza centrum. Dlatego Miejska Pracownia Planowania Przestrzennego zaproponowała ochronę widokową z trzech punktów: Mostu Gdańskiego, Świętokrzyskiego i Śląsko-Dąbrowskiego.

"Stamtąd bowiem najczęściej ogląda się panoramę Starówki" - tłumaczy Wojciech Oleński. "W Dreźnie, Kolonii czy Petersburgu bardzo źle przyjmowano, gdy budynki zupełnie z innej epoki burzyły panoramę zabytków. Jeżeli będzie się niszczyć zabytkowy pejzaż, to UNESCO będzie się temu bacznie przyglądać" - potwierdza Sławomir Ratajski. To oznacza, że z listy światowego dziedzictwa kulturowego Starówka może trafić na listę obiektów zagrożonych. "Nie zapominajmy, że Stare Miasto to już własność świata. Możemy sobie popsuć opinię" - dodaje Ratajski.

By zobaczyć, jak planowane wysokościowce wpłyną na krajobraz Starówki, Miejska Pracownia Planowania wspólnie z PK UNESCO stworzyła wirtualny, trójwymiarowy model panoramy Warszawy. Teraz planowane jest ograniczenie liczby wysokich budynków na Mokotowie.

"Każda kolejna dominanta może zaburzyć panoramę Starówki" - mówi Maria Rosołowska, przewodnicząca komisji planowania przestrzennego. "Niestety, decyzje na budowę wysokich budynków wydawane są w sposób kompletnie żywiołowy" - dodaje Maria Schirmer, naczelnik Wydziału Architektury i Budownictwa. Mokotów chce też wystąpić o to, żeby nie wydawać warunków zabudowy dla wysokich budynków tam, gdzie nie ma jeszcze planów zagospodarowania przestrzennego.

"UNESCO nie jest przeciwne budowaniu wysokościowców, ale życzy sobie, żeby skupisko wieżowców zostało ładnie wkomponowane w zachodnim centrum, w rejonie ulicy Towarowej" - mówi Wojciech Oleński. Miejskie Biuro Architektury przygotowuje więc gruntowne poprawki do Studium Zagospodarowania Przestrzennego Miasta. Zaproponowane zostaną ściśle określone strefy dla takiej zabudowy, biuro wprowadzi też restrykcyjne i klarowne przepisy dotyczące budowania wysokościowców poza Śródmieściem.