Firmy dobrze zapłacą za odejście z pracy
Nawet 100 tysięcy złotych odprawy dostaną ci, którzy zdecydują się odejść z chorzowskiego Arcelor Mittal w styczniu. Również rzeszowski Zelmer zapłaci swoim pracownikom, by zwalniali się z pracy. Posunięcia firm są efektem kryzysu i recesji.
- Te firmy będą zwalniać pracowników
- Volkswagen Poznań wstrzymał produkcję
- Jaki szef jest dobry na kryzys?
- Pracownicy korporacji wyrzucani na bruk
- Pracodawcy nie mają pieniędzy na wypłaty
- Polacy o kryzysie: Nastroje są katastroficzne
- Ponad 400 tysięcy Polaków straci pracę
- Budżetówka najlepsza na kryzys
- Rząd daje bezrobotnym wyższe zasiłki
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Arcelor Mittal” powiadomił 980 pracowników o możliwości odejścia” - potwierdza w rozmowie z DZIENNIKIEM Sylwia Winiarek, rzecznik prasowy spółki. Ci, którzy zdecydują się na odejście w styczniu dostaną 100 tysięcy złotych odprawy. Z kolejnymi miesiącami będzie to mniejsza kwota. "Zainteresowanie jest duże. Do końca stycznia będziemy wiedzieli, ile osób skorzystało z oferty” - dodaje.
Z kolei rzeszowski Zelmer oferuje odprawę w wysokości 8-miesięcznego wynagrodzenia, co daje średnio około 19 tysięcy złotych. Do tego proponuje bezpłatne szkolenia. Szefostwo spółki chce, żeby z tej możliwości skorzystało 100 osób, głównie pracowników produkcji. Firmy uzależniają dalsze posunięcia od sytuacji na rynku. "Podobną akcję przeprowadziliśmy w 2007 roku. Skorzystało z niej 130 osób. Wszyscy byli zadowoleni z jej rezultatów, dlatego ponownie decydujemy się na takie działanie" - mówi dyrektor Zelmera, Maciej Olszak. "Szybko reagujemy na sytuację makroekonomiczną. Po to, by później uniknąć radykalnych decyzji, takich jak zwolnienia grupowe".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!