JapanFoto oszukał nie tylko Polaków
Internetowy sklep JapanFoto, który przez osiem miesięcy handlował sprzętem i akcesoriami fotograficznymi oszukał nie tylko Polaków. Jak ustalił DZIENNIK, wśród poszkodowanych są obywatele Niemiec, Czech, a nawet Afganistanu. Oszustwo zgłaszają też Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii, którzy skusili się na tańszy sprzęt, niż oferowały przed świętami brytyjskie sklepy.
- Oszuści z japanfoto.pl zakuci w kajdanki
- Zobacz najdziwniejsze aukcje w internecie
- Internetowy sklep okradł tysiące Polaków
- Tak się łapie internetowych oszustów
- Polacy w szponach internetowego hazardu
- Polacy sprzedają za granicę, co się da
- Uważaj na naciągaczy na Gadu-Gadu
- Uwaga na złodziei z Facebooka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Fakt, że zglaszają się poszkodowani spoza kraju specjalnie mnie nie dziwi. Raczej przy tej skali oszustwa byloby mało prawdopodobne, że złapali się tylko Polacy. Internet to przecież globalna sieć, a na Zachodzie sprzedaż elektroniczna jest dużo popularniejsza niż u nas" - mówi DZIENNIKOWI Zbigniew Engiel z firmy Mediarecovery, zajmującej się informatyką śledczą.
Tymczasem policja odmawia ujawnienia więcej szczegółow śledztwa. "Mogę tylko potwierdzić to, co już mówiłem wczoraj. Specjalny zespół z wydziału do walki z przestępczością gospodrczą pracuje nad tą sprawą. Są już ustalone tropy i kierunki działań. Liczba poszkodowanych, którzy zgłosili się do komendy w Zabrzu przekracza sto osób" - powiedział nam rzecznik zabrzańskiej policji Marek Wypych. Uruchomiono specjalny numer telefonu, pod ktory mogą dzwonić poszkodowani z informacjami: (032) 277 92 70.
Oszukani na własną rękę próbują szukać oszustów. Jak ustaliliśmy prywatne śledztwo zaprowadziło ich do Warszawy, jednak policjanci zapytani wprost czy oszukańczy interes był sterowany ze stolicy, zadają tylko jedno pytanie: o żródło takich informacji. Nie potwierdzają, ani nie zaprzeczają wersji interneutów.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!