Polska narciarka zginęła na stoku
12-letnia dziewczynka z Polski zginęła podczas wypadku na nartach na jednym ze stoków w północnych Włoszech. Przyczyną tragedii był źle przygotowany sprzęt i zbyt szybka jazda.
- Śmierć na stoku - zginął 20-latek
- Jedna karetka na sto tysięcy turystów
- 200 lat Sabały - wspótwórcy legendy Tatr
- Białe szaleństwo w polskich górach
- Polska narciarka w szpitalu. Ma połamaną rękę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tragicznie skończył się wypoczynek 12-letniej Polki we włoskiej Dolinie Aosty. Dziewczynka miała źle ustawione wiązania nart - zamiast na wagę dziecka sprzęt był ustawiony na zero kilogramów.
Podczas szybkiego zjazdu z jednego ze stoków w okolicy Champoluc narciarka wypadła z trasy i uderzyła w drzewo. Na nieszczęście podczas upadku straciła kask i doznała licznych obrażeń. Szybko przewieziono ją do szpitala, ale lekarzom nie udało się uratować dziewczyny.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!