Schetyna: Pakistan mówi, że Polak przeżyje
"Pakistańczycy mówią, że sprawa Polaka znajdzie swój dobry koniec" - mówi wicepremier Grzegorz Schetyna o porwanym polskim inżynierze. Talibowie grożą Polakowi śmiercią, ale dziennikarz gazety "Dawn", który się z nimi kontaktował, również uspokaja: "Polak nie zostanie zabity".
- GROM nie odbije porwanego Polaka
- Geofizyka: trzymamy rękę na pulsie
- Talibowie grożą zabiciem polskiego geologa
- Alarm w MSZ po ultimatum talibów
- "Władze nie rozmawiały z talibami o Polaku"
- Ultimatum talibów: Zabijemy Polaka
- MSZ rozważa, czy zapłacić okup za Polaka
- Polski James Bond leci uwolnić zakładnika
- Jest szansa na przesunięcie ultimatum
- Sikorski: Pakistan musi uwolnić Polaka
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ta sprawa jest bardzo skomplikowana. Dotyczy nie tylko Polaka, geologa z Krakowa, ale wielu porwanych w Pakistanie. Rozmowy trwają. Stroną dla porywaczy jest rząd pakistański" - podkreślił wicepremier Grzegorz Schetyna w "Kontrapunkcie" RMF FM i "Newsweeka". Dodał: "Wierzę, że znajdzie swój dobry koniec i że Polak zostanie uwolniony razem z innymi porwanymi".
Dobrej myśli jest również pakistański dziennikarz gazety "Dawn", który może być śmiało uznawany za eksperta w sprawach talibów, bo wielokrotnie miał z nimi kontakt. To właśnie do niego zadzwonili z najnowszym ultimatum, w którym grożą, że jeśli rząd w Islamabadzie nie spełni ich żądan, to 4 lutego zabiją polskiego inżyniera - podała TVN24. Porywacze żądają wypuszczenia z więzień ich towarzyszy i wycofania rządowych wojsk z pogranicza pakistańsko-afgańskiego.
Pakistański ekpert uspokaja w e-mailu wysłanym do tej stacji: "Nie zabiją go". Powołuje się przy tym na swoje doświadczenie w kontaktach z talibami. Według niego, rząd w Islamabadzie ostatnio nic nie robił w sprawie porwanego polskiego geologa. "Być może polski rząd naciska, ale pakistański rząd nie kontaktował się w sprawie porwanego Polaka z talibami. Dlatego pojawiło się to oświadczenie" - uważa dziennikarz gazety "Dawn".
Polskiego inżyniera z firmy Geofizyka Kraków porwano w Pakistanie cztery miesiące temu. Według Polskiego Radia, może być przetrzymywany w okolicach miasta Darra Adam Chel, ok. 40 kilometrów od Peszawaru. Do porwania Polaka przyznało się ugrupowanie Tehrik-e-Taliban, czyli "ruch talibów".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!