Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski James Bond leci uwolnić zakładnika

4 lutego 2009, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Wierzę, że wszystko skończy się dobrze. Robimy wszystko, co w naszej mocy. (...) Mamy bezpośredni kontakt z przedstawicielami służb w Pakistanie" - mówi wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna o Polaku porwanym w Pakistanie. I dodaje: "Sytuacja jest w ogóle obiektywnie trudna". Do Islamabadu leci Zenon Kuchciak - wysłannik rządu do zadań specjalnych.

"Mamy bezpośredni kontakt i z ministrem spraw zagranicznych, i z ministrem spraw wewnętrznych(...) Codziennie tę sprawę monitorujemy. ale wierzę, że zakończy się dobrze, to znaczy, że nic złego się nie stanie" - mówi wicepremier.

>>>MSZ rozważa, czy zapłacić okup za Polaka

Schetyna przypomniał, że dla talibów stroną i adresatem żądań jest rząd Pakistanu, a nie rząd polski. Dodał, że działania podejmowane w sprawie Polaka są działaniami tajnymi. "Państwo musicie mnie zrozumieć, ja wierzę głęboko, że wszystko skończy się dobrze" - mówił.

Tymczasem stacja TVN24 podała, że do Islamabadu, stolicy Pakistanu, poleciał już Kuchciak pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych od 1986 r. W połowie lat 90. był członkiem i zastępcą szefa Grupy Wspomagania OBWE w Czeczenii. To właśnie on doprowadził do uwolnienia pięciu Polaków więzionych w Groznym. Niewykluczone, że Kuchciak jest już na miejscu i prowadzi rozmowy z porywaczami.

>>>Porwanego Polaka uwolni nasz James Bond

Dziś mija termin ultimatum postawionego 30 stycznia przez porywaczy Polaka. W ubiegłym tygodniu pakistański dziennik "Dawn" poinformował, że jeśli rząd Pakistanu nie spełni do 4 lutego ich żądań: wycofania sił bezpieczeństwa z terytoriów plemiennych i uwolnienia więzionych towarzyszy porywaczy.

W Warszawie zebrał się dziś w MSZ sztab kryzysowy w sprawie porwanego Polaka - rzecznik resortu Piotr Paszkowski. Wieczorem ma dojść do kolejnego spotkania sztabu. Według Paszkowskiego, wszyscy "W momencie przekazania nowych wiadomości, w tym o próbie kontaktu ze strony porywaczy, zostaną one od razu przekazane jego członkom" - podkreślił rzecznik MSZ.

Firma jest w stałym kontakcie z polskim MSZ i kontaktuje się z rodziną porwanego, o ile ma jej co przekazać.

"Nie mamy żadnych nowych informacji niż te, które pojawiły się w piątek, czyli od informacji o ultimatum" - mówiła rzeczniczka Geofizyki Magdalena Pachocka. ", więc nie potrafimy ich ani potwierdzić ani skomentować. Znamy tylko upublicznione już żądania, czyli postulaty polityczne" - dodała.

Pachocka zapewniła, że "Nie mam też żadnych informacji, czy pojechał tam ktoś ze służb" - powiedziała. Na miejscu są tylko dyrektor pakistańskiego oddziału krakowskiej firmy - Słowak oraz jego pakistańscy współpracownicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj