Piotr Stańczak, uprowadzony - zapewnił Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Podkreślił, że negocjacje z porywaczami trwają. Obie strony - zarówno pakistańska, jak i polska - zabiegają, by talibowie przesunęli termin postawionego ultimatum.
>>>MSZ rozważa, czy zapłacić okup za Polaka
Porywacze Polaka - terrorystów z pakistańskich ugrupowań - oraz wycofał siły bezpieczeństwa z terytoriów plemiennych. Do porwania przyznaje się organizacja Tehrik-e-Taleban, zbrojna grupa północnopakistańskich plemion, na której czele stoi miejscowy watażka Beitullah Mehsud.
"Wierzę, że wszystko skończy się dobrze. . (...) Mamy bezpośredni kontakt z przedstawicielami służb w Pakistanie" - zapewnił dziś wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna. Dodał jednak, że "sytuacja jest w ogóle obiektywnie trudna".
>>>Schetyna: Pakistan mówi, że Polak przeżyje
Do Islamabadu wysłany został nazywany polskim Jamesem Bondem Zbigniew Kuchciak, który w połowie lat 90. był członkiem i zastępcą szefa Grupy Wspomagania OBWE w Czeczenii. To właśnie on . Niewykluczone, że Kuchciak jest już na miejscu i prowadzi rozmowy z porywaczami.
>>>Polski James Bond leci uwolnić zakładnika