Dziennik Gazeta Prawana logo

Dowódca talibów: Ścięliśmy głowę Polakowi

7 lutego 2009, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ścięliśmy głowę polskiemu inżynierowi, bo rządy Polski i Pakistanu nie chciały przystać na nasze żądania - twierdzi talibski dowódca, z którym rozmawiała agencja France Presse. Mężczyzna nie ujawnił swej tożsamości, jednak - według AFP - to właśnie on regularnie informuje o roszczeniach pakistańskich talibów. Za ciało Polaka terroryści żądają ponad 2 tys. dolarów - podaje Reuters.

Wiadomość o domniemanej śmierci Polaka pojawiła się w sobotę kilkanaście minut po godzinie 6:00 czasu polskiego. Informację podały pakistańskie media: telewizja Geo TV i gazeta "The News International".

Po godzinie 7:00, na antenie TVN24, rzecznik polskiego MSZ Piotr Paczkowski powiedział, że . Wcześnie rano zebrał się w ministerstwie sztab kryzysowy. Po godzinie 10:30 przedstawiciele resortu powtórzyli: nadal nie ma oficjalnych doniesień o losie uprowadzonego Polaka.

Sekretarz prasowy Ambasady RP w Islamabadzie Piotr Adamkiewicz podkreślał rano, że na razie o zabiciu Polaka i "zbierane są informacje", dotyczące jego sytuacji. Adamkiewicz nie potwierdził, ani nie zaprzeczył wiadomości, którą podały media. W TVN24 przyznał jednak, że zarówno Geo TV, jak i "The News" to .

Przedstawiciele pakistańskich sił bezpieczeństwa potwierdzili agencji France Presse, że talibowie poinformowali o zabiciu zakładnika, ale również . Rzecznik talibów Muhammad - jak podaje "The News International" - mówił, że rządy Pakistanu i Polski nie wykazują zainteresowania rozmowami na temat uwolnienia inżyniera, mimo że minęły cztery miesiące od jego porwania.

Z Muhammadem rozmawiał również Reuters. Mężczyzna powiedział agencji, że polski inżynier nie żyje, a jego ciało zostanie przekazane tylko wtedy, gdy . "Zabiliśmy mężczyznę po tym, jak władze (Pakistanu) odmówiły uwolnienia naszych towarzyszy" - miał oznajmić domniemany rzecznik talibów.

Piotra Stańczaka, inżyniera firmy Geofizyka Kraków, uprowadzono 28 września 2008 roku. : ochroniarza i dwóch kierowców. W zamian za uwolnienie Polaka terroryści domagali się między innymi uwolnienia swoich towarzyszy z pakistańskich więzień. Grozili, że jeśli rząd nie spełni ich żądań, zabiją uprowadzonego.

W sobotę minął kolejny termin ultimatum postawionego przez talibów. Jak ustalił DZIENNIK, specjalny wysłannik rządu do Islamabadu, Zenon Kuchciak, negocjował kolejne jego przesunięcie. Również wczoraj pakistańskie służby specjalne zapewniały polskich dyplomatów, że porwany inżynier żyje i czuje się dobrze. Premier Donald Tusk zapowiedział, że .

>>>Tusk: Polski rząd nie płaci okupów!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj