Dziennik Gazeta Prawana logo

Mroziewicz: Polak mógł zginąć za Afganistan

7 lutego 2009, 18:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Porwano obywatela, o którym wiedziano, że jego rodacy biorą udział w operacji afgańskiej" - powiedział Krzysztof Mroziewicz, były ambasador RP w Indiach, komentując doniesienia o zabiciu przez talibów polskiego inżyniera. "Mogłaby być to zemsta za polskie zaangażowanie" - dodał.

"Pasztuni to ludzie tak samo związani z Afganistanem, jak z Pakistanem" - tak Mroziewicz tłumaczy, dlaczego obywatele Pakistanu mogli mścić się za militarną obecność Polski w ich sąsiednim kraju.

"Zemsta plemienna polega na tym, że jeżeli ktoś z twojego plemienia zrobił coś złego mojemu plemieniu, ja w takim razie mam obowiązek zrewanżować się za to" - mówi Mroziewicz. "Na tamtych obszarach nie ma zastosowania kodeks wartości etycznych, jakim my się posługujemy" - dodaje.

"To się dzieje na terytorium wolnych plemion pasztuńskich między Afganistanem a Pakistanem. Tam stosowane są kodeksy postępowania rodowego, obowiązuje zasada zemsty plemiennej" - stwierdził były ambasador w Indiach i znawca regionu.

"Porwano obywatela obcego kraju, o którym to obywatelu, jak można było domniemywać, wiedziano, że jego rodacy biorą udział w operacji afgańskiej - chociaż ten problem nie był przez talibów podnoszony. Nawet jeśli oni tego argumentu nie podnosili, on gdzieś tam w tle istnieje" - powiedział Mroziewicz.

Choć informacje o tym, że talibowie zabili polskiego inżyniera spływają od rana, to wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia egzekucji. Krzysztof Mroziewicz twierdzi, że potwierdzenie nadejdzie dopiero po paru dniach. "To są procedury czasochłonne i strasznie trudne do zastosowania na obszarze, nad którym nikt z oficjalnych władz nie panuje" - ocenił Mroziewicz.

Piotra Stańczaka, inżyniera firmy Geofizyka Kraków, uprowadzono 28 września 2008 roku. Porywacze zabili trzech towarzyszących mu ludzi: ochroniarza i dwóch kierowców. W zamian za uwolnienie Polaka terroryści domagali się między innymi uwolnienia swoich towarzyszy z pakistańskich więzień. Grozili, że jeśli rząd nie spełni ich żądań, zabiją uprowadzonego.

W sobotę rano pakistańskie media podały, że Polak zginął. Agencja Reuter podała, że talibowie domagają się okupu za oddanie ciała. Mają podobno żądać ponad 2 tysiące dolarów.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj