Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy odpowiedzą za gehennę geologa?

8 lutego 2009, 17:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dyplomaci i politycy, którzy zajmowali się sprawą Polaka porwanego w Pakistanie, już wkrótce mogą stanąć przed prokuratorem. Jeśli informacje o tragicznym losie inżyniera Piotra Stańczaka się potwierdzą, to oskarżyciele prześwietlą każdy krok polskich władz, dyplomatów, a przede wszystkim służb specjalnych, które miały uwolnić Polaka z rąk porywaczy.

Prokuratura już w poniedziałek może zacząć badać, kto odpowiada za śmierć Polaka. "Formalnie, prokuratorzy będą czy i jacy urzędnicy nie dopełnili swoich obowiązków, - mówi informator DZIENNIKA z Prokuratury Krajowej.

Nasze źródło twierdzi, że oskarżyciele na samym początku sprawdzą, czy informacje o śmierci są prawdziwe. "Dowody mogą być przecież różne, od relacji świadków, zdjęć, czy filmu z egzekucji. Trzeba będzie je sprawdzić, a i tak najważniejsza będzie identyfikacja ciała, o ile będzie to możliwe" - mówi prokurator z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Tym wszystkim zajmie się krakowski oddział Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Tamtejsi oskarżyciele od października Sprawdzają, czy to rzeczywiście talibowie uprowadzili Polaka i jakie były ich motywy.

>>>"Polscy żołnierze powinni zabić porywaczy"

Prawdopodobnie już wkrótce, nawet w poniedziałek, które mogą świadczyć o tym, że Piotr Stańczak nie żyje. Jednak na razie prokuratorzy z Krakowa nie chcieli wczoraj oficjalnie rozmawiać o śledztwie.

"Wraz z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, ustaliśmy że w tej sprawie zachowujemy milczenie" - powiedział nam Marek Wełna, szef krakowskiego oddziału Prokuratury Krajowej.

Co może dać prokuratorskie śledztwo w sprawie śmierci geologa? Oskarżyciele będą mogli ocenić, kto i co tak naprawdę zrobił, by przeciwdziałać śmierci inżyniera. Ale pod warunkiem, że dostaną dokumenty i pisma, które krążyły między MSZ, kancelarią premiera, służbami specjalnymi, a sekretarzem Kolegium do Spraw Służb Specjalnych Jackiem Cichockim.

>>>GROM nie mógł uderzyć w Pakistanie

Będą musieli także zapoznać się z dostał w sobotę od przedstawicieli MSZ i służb specjalnych. Oskarżyciele powinni zbadać kto tak naprawdę ten raport przygotował i na czym oparł swoją wiedzę.

Prokuratorzy powinni też poprosić o pomoc władze Pakistanu, by na miejscu sprawdzić, jak zginął Piotr Stańczak. Ale nie wiadomo, czy strona pakistańska się na to zgodzi. Nawet jeśli tak, to polscy które będą prowadzić własne dochodzenie w sprawie egzekucji geologa.

Osobom za niedopełnienie obowiązków może grozić do 3 lat więzienia, a jeśli wina była nieumyślna do dwóch lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj