"Komisy" płatne na wszystkich uczelniach
Opłaty za egzaminy komisyjne i to na wszystkich uczelniach. Oto jeden z pomysłów minister nauki na zreformowanie szkolnictwa wyższego. Ale studenci protestują, bo - ich zdaniem - taka zmiana ograniczy ich prawa. Egzamin komisyjny często broni bowiem przed niesprawiedliwością wykładowców - pisze "Rzeczpospolita".
- Minister wydaje wojnę kiepskim uczelniom
- Angliści pójdą do podstawówek
- Maturzyści nie zapłacą za błędy urzędników
- Rektor pozbywa się profesorów
- Kudrycka: Najważniejsza jest marka szkoły
- Biznes chce pompować miliony w studentów
- Szykują bat na szkoły handlujące dyplomami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gazeta dotarła do katalogu opłat, jakie uczelniom chce zaproponować minister Barbara Kudrycka. Przepisy, za co szkoła może pobierać opłaty, znajdują się w projekcie nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym.
Zgodnie z projektem, uczelniom niepublicznym nie będzie wolno pobierać tak zwanego wpisowego. W zamian będą mogły ściągać, jak szkoły publiczne, opłatę rekrutacyjną. Jej wysokość co roku określa minister nauki.
W katalogu jest także propozycja obowiązkowych opłat za studia po angielsku czy odpłatności za każdy miesiąc nauki powyżej ustalonego limitu darmowych studiów. Jest też jednoznaczne stwierdzenie, że uczelnia ma prawo pobierać opłaty za doktoraty od osób spoza niej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!