Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Internauci wybrali najgorsze witryny

2009-02-03 | Ostatnia aktualizacja: 20:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Strona Naczelnej Prokuratury Wojskowej jest wg internautów najgorszą stroną opłaconą z podatków

Strona Naczelnej Prokuratury Wojskowej jest wg internautów najgorszą stroną opłaconą z podatków / Inne

Strony operatora komórkowego Orange, banku Citi Handlowy, Naczelnej Prokuratury Wojskowej, serwisu Kupbilet.pl oraz Portalu Branży Rurowej zostały wybrane na najgorsze strony internetowe. Nietypowy konkurs przeprowadził serwis Zlastrona.org.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Internauci, którzy typowali najgorsze strony internetowe byli bezlitośni. W kategorii najgorsza wydajność bezapelacyjnie zwyciężyła strona doskonale znana polskim kibicom, czyli Kupbilet.pl. Można było na niej kupić bilety na mecze piłkarskie Euro 2008. Ale twórcy serwisu najwyraźniej nie doszacowali liczby zainteresowanych, którzy będą szturmować stronę. Logowanie trwało czasem godzinami, serwis się zawieszał, doprowadzając do szewskiej pasji piłkarskich fanów.

W kategorii najgorsza użyteczność internauci wybrali serwis Orange.pl za internetową obsługę klienta. Za najgorzej dostępną uznano stronę Citibank.pl., na której wyświetlały się komunikaty błędów edytowane w języku angielskim.

Najgorszą stroną opłacaną za pieniądze podatników uznany został serwis Naczelnej Prokuratury Wojskowej (npw.gov.pl).

W kategorii nominacje internautów, którzy mogli nie tylko głosować na wytypowane serwisy, ale też zgłaszać własne propozycje, zwyciężył... Portal Branży Rurowej.

Bs
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «