Uważaj otwierając walentynkowe maile
Mimo że do 14 lutego pozostało jeszcze kilka dni, internetowi przestępcy już rozsyłają walentynkowe wirusy. Waledac.C to robak, który rozprzestrzenia się za pomocą poczty elektronicznej. Gdy wirus zagnieździ się w komputerze, wysyła z naszego adresu niezliczone ilości spamu - ostrzega firma Panda Security.
- Zobacz, dlaczego zalewa cię spam
- Laptop prokuratora utopił się w wannie
- Zobacz najgłupsze sposoby utraty danych
- Polskie komputery to armia zombie
- "Internet jest idealny dla przestępców"
- Cały naród pisze walentynki dla premiera
- Spamerzy podszywają się pod agencje pracy
- Polacy wśród ośmiu milionów ofiar hakera?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Robak rozprzestrzenia się za pomocą poczty elektronicznej i ukrywa się w kartce elektronicznej z życzeniami z okazji dnia Świętego Walentego. Wiadomość zawiera link umożliwiający pobranie kartki. Po kliknięciu w ten link i pobranie pliku powoduje instalację robaka na komputerze. Złośliwe pliki mają nazwy kojarzące się ze świętem zakochanych: youandme.exe, onlyyou.exe, you.exe i meandyou.exe.
Po zainfekowaniu komputera złośliwe robaki rozsyłają spam za pomocą konta pocztowego ofiary. W tym celu zbierają wszystkie adresy poczty elektronicznej przechowywane w komputerze i wykorzystują je do rozesłania powyższej wiadomości. Celem jest nakłonienie nieświadomych odbiorców do pobrania złośliwego kodu.
"Fakt, że cyberprzestępcy nadal wykorzystują tę technikę, wskazuje, że - choć nienowa - ciągle jeszcze wywołuje dużą liczbę infekcji" - wyjaśnia Maciej Sobianek, specjalista ds. bezpieczeństwa w Panda Security Polska. Dlatego warto się zastanowić, zanim kliknie się w link odsyłający do miłosnej kartki.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!