Instytut ma się zajmować się dzialalnością naukową i edukacją seksualną. Ta zdaniem Jerzego Kowalskiego, twórcy pomysłu, jest w Polsce wciąż na bardzo niskim poziomie.

"Nie zdajemy sobie sprawy, jak jesteśmy zapóźnieni w kwestii badań zachowań seksualnych. Na świecie, a już szczególnie w USA, badania nad zachowaniami seksualnymi przeżywają rozkwit" - powiedział Nowej Trybunie Opolskiej pomysłodawca Instytutu. "Wykładam swoje pieniądze, bo wierzę, że takiej placówki u nas brakuje" - przekonuje.

Placówka ruszy w Opolu już za kilka tygodni, trwają właśnie ostatnie prace remontowe budynku, w którym będzie mieścił się Instytut. Kowalski szuka też naukowców, którzy chcieliby z nim współpracować. Na razie taką chęć wyrazili m.in. prof. Krzysztof Kula z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i prof. Ireneusz Krzemiński z Uniwersytetu Warszawskiego.

W czerwcu ma odbyć się pierwsza inauguracyjna konferencja naukowa. Skąd IBS weźmie pieniądze na działalność? Kowalski liczny na granty na badania i darowizny od firm. Już wiadomo, że do pierwszej konferencji z powodu cięć budżetowych nie dołoży się miasto.