Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Z nudów poinformował o podłożonej bombie

2009-02-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:44 | Komentarze: 0 | skomentuj

Bytomską policję postawił na nogi telefon rencisty, który poinformował o ładunku wybuchowym podłożonym w jednym z komisariatów. Żartowniś swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem na kilka godzin odciągnął policjantów od ich obowiązków. Bomby nie znaleziono, za to zatrzymano 45-letniego mężczyznę.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Policjanci przeszukali pięć budynków, jednak bomby nie znaleźli. Prowadzone równocześnie poszukiwania osoby, która zadzwoniła na policję, zakończyły się po kilku godzinach. Mężczyzna nie próbował nawet zaprzeczać, że to właśnie on jest autorem głupiego żartu. W jego mieszkaniu znaleziono telefon komórkowy na kartę, z którego zawiadomił funkcjonariuszy o bombie.

"Zatrzymany jest nam bardzo dobrze znany. Tego typu wybryk zdarzył mu się po raz pierwszy, ale już wcześniej często telefonował na komisariat. Jego specjalnością było informowanie nas o rozmaitych wydarzeniach, które nie miały miejsca. Wszystko robił z nudów. Sama sytuacja informowania nas o podłożeniu bomby nie jest czymś nietypowym, ale zwykle robią to z głupoty młodzi ludzie. Przypadek dojrzałego człowieka, który robi sobie takie żarty, to coś niespotykanego. Wczoraj podczas zatrzymania 45-letni mężczyzna był trzeźwy" - zdradził w rozmowie z DZIENNIKIEM Adam Jakubiak z bytomskiej policji.

O karze, jaka spotka rencistę, zadecyduje prokurator. Za popełnione przestępstwo mężczyzna może trafić za kratki nawet na 3 lata.

MAT
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «