Pedofil łowił ofiary, udając policjanta
Stołeczni policjanci zatrzymali pedofila, który udawał policjanta, aby zastraszyć swoją ofiarę. Mężczyzna jest dobrze znany policji, 12 lat temu został skazany w głośnej sprawie bestialskiego zabójstwa maturzysty.
- Policjanci zatrzymali 78 pedofilów
- Pedofil wychowuje dziecko
- Polacy pomogli zatrzymać pedofila z Wysp
- Policja zatrzymała korepetytora pedofila
- Były sekretarz papieży tolerował pedofilię?
- Policjant-pedofil z Jędrzejowa zatrzymany
- Uratowali chłopca przed pedofilem
- Policja zatrzymała 35 pedofilów
- Polacy nie alarmują o dziecięcej pornografii
- Korepetytor molestował dziewczynki
- Pedofil z Naszej Klasy
- Pedofil grozi śmiercią swojej ofierze
- Internetowi pedofile w rękach policji
- Zapewnij dziecku bezpieczeństwo w sieci
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci otrzymali zgłoszenie od znajomego dziewczynki, która padła ofiarą pedofila. Robert W. poznał 14-latkę przez internet. Spotkał się z nią i wykorzystał seksualnie. Później powiedział dziewczynce, że jest policjantem, zabronił jej mówić komukolwiek o tym, co się stało, i próbował wymusić kolejne spotkanie.
Policjanci przeanalizowali połączenia komputerowei ustalili adres mężczyzny. W mieszkaniu pedofila funkcjonariusze znaleźli komputer i korespondencję internetową, które oddali do ekspertyzy.
Po zatrzymaniu pedofila okazało się, że to nie pierwsze przestępstwo, którego się dopuścił. W 1997 roku został skazany na 12 lat więzienia za udział w zabójstwie maturzysty Tomka Jaworskiego. Chłopak przed śmiercią był torturowany. To właśnie Robert W. przywiązał go do kaloryfera i przypalał lokówką. W. wyszedł jednak wcześniej - po 10 latach.
"Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące, zostały mu postawione zarzuty wykorzystania seksualnego nieletnich. O tym, czy jego wcześniejsza odsiadka będzie miała wpływ na wyrok w sprawie molestowania dziewczynki zadecyduje prokuratura" - powiedziała DZIENNIKOWI Grażyna Puchalska z Komendy Głównej.
Policjanci postawili przestępcy zarzuty i zatrzymali w areszcie na trzy miesiące.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!