Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Durczok obraca przekleństwa w żart

2009-02-16 | Ostatnia aktualizacja: 21:04 | Komentarze: 0 | skomentuj

W TVN trwa gorączkowe poszukiwanie osoby, która wypuściła do internetu film z Kamilem Durczokiem, gdzie w niecenzuralny sposób sztorcuje on swego pracownika za brudny stół. Sam Durczok obraca sprawę w żart. "Spotykamy się jutro przy czystym, jak niemal zawsze, stole" - stwierdził w "Faktach".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Filmik trafił do sieci w piątek po południu. Mimo błyskawicznej reakcji TVN, która natychmiast wezwała właścicieli serwisów do zablokowania nagrania, nadal można go znaleźć w sieci. Internauci przerzucili go na tureckie serwery.

W niemal półtoraminutowym nagraniu szef "Faktów" rozmawia z jednym ze swoich współpracowników, rzucając przy tym siarczystymi wulgaryzmami.

>>>Durczok w studiu klnie jak szewc

W redakcji TVN24 już trwa śledztwo, kto wypuścił nagranie do netu. Na pierwszy ogień poszły skrzynki mejlowe pracowników.

"Sprawdzają teraz, czy nie zostało przesłane mejlem. Ale to jak szukanie wiatru w polu. Do systemu mają dostęp praktycznie wszyscy pracownicy stacji. Poza tym ktoś, kto wypuścił filmik, mógł nagrać go sobie na przenośną pamięć, zamiast wysyłać go mejlem" - tłumaczy jeden z pracowników stacji.

>>>"Rurek" nie obraził się na Durczoka

W redakcji informacyjnej działa system, w którym automatycznie zapisywane są wszystkie programy z 10-minutowym pasmem przed i po jego nagraniu. Mają do niego dostęp zarówno pracownicy "Faktów", TVN24, jak i portalu informacyjnego stacji. Feralne nagranie powstało kilka miesięcy temu.

Bs
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «