Opalona blondynka na tle samolotu Lufthansy reklamuje niemiecką linię lotniczą. Przewoźnik zachęca: "Powitaj Europę dzięki zaskakująco niskim cenom. Warto przeżyć taką chwilę", i zapewnia: "Europa w obie strony od 399 złotych".

Akcja promocyjna Lufthansy wystartowała dwa dni po wyprowadzeniu Jana Rokity z pokładu samolotu. Jednak przedstawiciele lini lotniczej zapewniają, że nie ma ona nic wspólnego z kontrowersyjnym wydarzeniem.

"Lufthansa nie miała szans tak szybko przygotować promocji. Musiała mieć ją już wcześniej zaplanowaną" - mówi nam Mateusz Zmyślony z agencji reklamowej Eskadra. "Bardzo dobrze jednak, że jej nie wstrzymała. Lufthansa kontrowersje budziła tylko przez jeden czy dwa dni. Teraz zaś jej akcja reklamowa może okazać się bardzo trafiona, bo po prostu ludzie będą bardziej na nią zwracać uwagę i nawet mogą częściej nabrać ochoty, by wypróbować usługi tej linii lotniczej" - dodaje.