Po głośnej sprawie Jana Rokity wyrzuconego z samolotu linii lotniczych Lufthansa, w naszym kraju zaczęła się dyskusja o dyskryminacji Polaków przez niemieckiego przewoźnika. Podobną do Rokity historię przeżył dyplomata prof. Jędrzej Krakowski, którego wyrzucono z pokładu samolotu w 2007 roku. Lufthansa jednak zapewnia, że "Polacy to przyjaciele".
>>>Przeczytaj, jak znanego profesora wyproszono z samolotu
"Jesteśmy otwartą, nowoczesną firmą. Nie pozwolilibyśmy sobie na jakąkolwiek dyskryminację, w tym dyskryminację Polaków” - mówi DZIENNIKOWI rzecznik prasowy Lufthansy Tomas Jachnow.
"Od lat przewozimy Polaków, zatrudniamy ich i jesteśmy ich przyjaciółmi. Oskarżenia o dyskryminowanie ich są nie tylko niesprawiedliwe, ale też bolesne dla nas" - dodaje Jachnow.
Rzecznik Lufthansy zapewnia też, że wyprowadzenie Rokity z samolotu było uzasadnione względami bezpieczeństwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl