Ojciec Rydzyk podpadł wędkarzom
Ojciec Tadeusz Rydzyk znów ma kłopoty. I znów chodzi o jego fundację nadzorującą poszukiwanie wód geotermalnych w Toruniu. Tym razem problemem jednak nie są fundusze. Na policję zgłosili się wędkarze, którzy skarżą się, że wykonawca inwestycji mógł niezgodnie z prawem wpuszczać do Wisły solankowe odpady po odwiertach.
- Ojciec Rydzyk już nie wierci. Teraz się modli
- Platforma zaproszona do Telewizji Trwam
- Skarbówka prześwietli finanse Rydzyka
- Dlaczego o. Rydzyk nie dostał milionów?
- PiS i ojciec Rydzyk razem do Brukseli
- Protegowana Rydzyka zatrudnia rodzinę
- Rząd wyda miliony na naukę ekologii na wsi
- Ojciec Rydzyk zdziera ze swoich wiernych
- Wskazówki ojca Rydzyka na eurowybory
- Ojciec Rydzyk napędza klientów SKOK-om
- Ojciec Rydzyk promuje antysemicką książkę?
- Kolejne ofiary mazurskich jezior
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Fundacja Lux Veritatis znów musi się tłumaczyć ze swych eksperymentów. Toruńscy wędkarze nabrali do słoika wody z Wisły i poszli z tym na policję, bo zaobserwowali wylewanie przez wykonawcę odwiertów szkodzącej rybom cieczy. "Prowadzimy postępowanie sprawdzające" - potwierdza rzeczniczka toruńskiej komendy policji Wioletta Dąbrowska.
>>> Ojciec Rydzyk już nie wierci. Teraz się modli
"Strażnicy zauważyli, że firma wciąż wylewa jakąś ciecz. Zrobiliśmy więc aferę, zawiadomiliśmy policję i wojewódzki inspektorat ochrony środowiska" - mówi
DZIENNIKOWI Mirosław Purzycki, prezes okręgu kujawsko-pomorskiego Polskiego Związku Wędkarskiego.
>>> Skarbówka prześwietli finanse Rydzyka
Wędkarze są oburzeni, bo ich zdaniem firma wynajęta przez o. Rydzyka wylewała solankę dłużej, niż miała na to pozwolenie. Zdaniem Purzyckiego wykonawca inwestycji, spółka
Poszukiwania Nafty i Gazu Jasło, mogła robić to od 21 do 26 marca. W rzeczywistości proceder miał trwać do 30 marca. Co więcej - solanka miała być wpuszczana do rzeki z pominięciem tzw.
odstojników, czyli miejsc, w których woda jest odsalana.
Prace przy odwiercie trwały od końca sierpnia 2008 r. Według o. Tadeusza Rydzyka woda z odwiertu jest wystarczająco ciepła do ogrzania należącej do fundacji Wyższej Szkoły Kultury
Społecznej i Medialnej.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!