Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

I to ma być słynna "bestia z Opolszczyzny"?

2009-06-25 | Ostatnia aktualizacja: 01:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

/ Inne

To miała być puma, irbis albo ryś. Ale groźny drapieżnik, który najpierw pojawił się koło Opola, a potem zwiedził pół Polski, okazał się... wyrośniętym kotem. To on zagryzał kury i kaczki. "Bestia z Opolszczyzny" w końcu została złapana. Mamy jej zdjęcia i film.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rano w okolicach Bażanowic wielkiego kota zauważył zastępca wójta gminy Goleszów. Henryk Odias wypatrzył zwierzę przez lornetkę. Jak mówił, wyglądało jak puma lub ryś.

>>> Inwazja pum na Polskę. Ludzie się boją

Natychmiast na nogi postawiono policję i myśliwych, a powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego w Cieszynie ostrzegł mieszkańców. Informacja o dzikim kocie pojawiła się między innymi na stronie internetowej miasta Wisła, licznie odwiedzanego przez turystów kurortu beskidzkiego.

>>> Tajemnicza "bestia" to hiena?

Wieczorem, jak relacjonują cieszyńscy policjanci, zwierzę ponownie pojawiło się w okolicach Bażanowic. Tam zostało złapane. Tam też wyjaśniła się jego tajemnica. "Okazało się, że jest to tylko wyrośnięty kot" - ujawnił zastępca oficera prasowego cieszyńskiej policji Mariusz Tomica. Zdjęcia "bestii z Opolszczyzny" jako pierwszy zamiescił serwis gazetacodzienna.pl.

p

magbir
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «