Dziennik Gazeta Prawana logo

Puma wróciła. Kota widziało kilka osób

2 sierpnia 2009, 12:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
bestia
bestia/Inne
Po kilku tygodniach przerwy znowu pojawił się dziki kot. Tym razem w Chełmnie w woj. kujawsko-pomorskim. Na nogi postawiono sztab antykryzysowy, na miejsce ściągana jest kamera termowizyjna. Nie ma mowy o pomyłce, bo zwierzę widziało kilka osób.

Drapieżnik krąży po przedmieściach Chełmna. Pierwszy sygnał pochodził od mieszkanki, która poinformowała, że widziała lwa. Strażnicy miejscy także zauważyli zwierzę. Wykluczyli, że jest to lew, ale także stwierdzili, że na pewno nie jest to ryś. Te jedyne polskie duże koty nie mają ogonów. Tymczasem drapieżnik spacerujący pod Chełmnem miał ciemnobrązowe futro i wyjątkowo długi ogon.

O kocie powiadomiony został sztab kryzysowy wojewody w Bydgoszczy. Strażnicy miejscy przeczesują okolicę Chełmna, do pomocy ściągnęli kolegów ze Świecia. Poprosili też policjantów o kamerę termowizyjną, która może ułatwić znalezienie zwierzęcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj