Lista 100 gejów i lesbijek według Bubla
Szef Polskiej Partii Narodowej Leszek Bubel opublikował w internecie listę około stu Polaków, którzy mają być "agresywnymi homosiami". W zestawieniu - które zniknęło już z witryny - są nazwiska m.in. znanych artystów i polityków. "To naruszenie dóbr osobistych" - mówią prawnicy.
- Marcin Mroczek: A kim jest Leszek Bubel?
- Korwin-Mikke: Bubel i mnie uważa za Żyda
- Polscy posłowie bronią gejów i lesbijek
- "Rzeczpospolita" w sądzie za rysunek z kozą
- Korwin-Mikke: Marcinkiewicz i "homosie"
- Obrońca Bubla nie widzi w nim Goebbelsa
- Michał Piróg: Pomogę Bublowi znaleźć psychiatrę
- Gejowska telewizja szuka pracowników
- Polscy geje zapalą świeczki Żydom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Poszkodowane osoby zapowiadają, że poskarżą się prokuraturze. Złożą zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Listę stworzyli działacze Polskiej Partii Narodowej, której liderem jest znany z antysemickich i antygejowskich wypowiedzi Leszek Bubel. Pojawiła się kilka dni temu na internetowej witrynie PPN,
była też rozsyłana pocztą elektroniczną.
"Geje to bardzo agresywna grupa społeczna. Parę lat temu rozkleili na billboardach plakaty <Niech nas zobaczą>. Skoro tak, to ja wam w tym pomogę" - tak
brzmi napisany przez anonimowego autora wstęp do "Listy gejów, lesbijek, pedziów i homosiów". Pod nim widnieje prawie setka nazwisk popularnych aktorów i polityków, ale
też wykładowców wyższych uczelni, studentów i lekarzy. Do wielu dodano obszerne biogramy.
Osoby, których dane umieszczono w spisie, zareagowały oburzeniem. Niektóre porównują go do owianego ponurą sławą Red Watch - listy działaczy gejowskich i lewicowych, którą od czterech lat
publikuje w internecie organizacja o tej samej nazwie. "To kompletna bzdura i pomówienie. Traktuję ten wybryk jako brutalny atak na mnie i innych artystów" - mówi piosenkarz
Michał Bajor, którego nazwisko widnieje na liście.
"Ludzie, którzy się tego dopuścili, powinni pójść do więzienia. Będę robił wszystko, aby natychmiast usunięto listę" - dodaje wykładowca politologii z Uniwersytetu
Warszawskiego.
Prawnicy nie mają wątpliwości - jej autorzy złamali prawo. "Naruszyli dobra osobiste i zniesławili konkretne osoby. To poważne przestępstwo. Grożą za to nawet dwa lata
więzienia" - mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik prasowy generalnego inspektora danych osobowych. Podobnego zdania jest Dorota Pudzianowska, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw
Człowieka. "Listą powinna się zająć prokuratura" - ocenia.
Śledczy, którzy o istnieniu spisu dowiedzieli się od nas, czekają jednak na skargi od pokrzywdzonych. "W tego typu sprawach prawo nie pozwala nam wszcząć postępowania z
urzędu" - tłumaczy Mateusz Martyniuk, rzecznik stołecznej prokuratury okręgowej.
Kilku poszkodowanych zadeklarowało już, że w najbliższym czasie złożą zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. "Nie możemy tak tego zostawić. W końcu dojdzie do sytuacji,
że każdy stadionowy chuligan będzie tworzył własną stronę internetową i wytykał palcami gejów lub ludzi, których za gejów uważa" - mówi Jacek Adler, redaktor naczelny portalu
Gaylife.pl, którego nazwisko również figuruje w spisie PPN.
Gdy wczoraj zaczęliśmy zbierać informacje o liście, dostęp do niej po kilku godzinach został zabezpieczony hasłem. Jej kopię wciąż można jednak znaleźć za pośrednictwem internetowych
wyszukiwarek.






















~& gejowa &2010-10-14 11:45
Powinna być lista homoseksualistów żonatych,którzy w tak okrutny sposób skrzywdzili swoje RODZINY tj, dzieci i żony.
~salonowy2010-07-18 13:15
"czekają jednak na skargi od pokrzywdzonych"- jakich pokrzywdzonych?! Przecież to podobno jest normalne, ba, nawet bardziej poprawne niz tzw. heterostwo.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!