Pili trującą wodę, bo władze milczały?
Przez kilka dni mieszkańcy Sokółki pili wodę z bakterią coli. Ale nikt o tym nie wiedział. "Byliśmy normalnie podtruwani" - oburzają się sokółczanie. Ale sanepid nie ma sobie nic do zarzucenia. Twierdzi, że bakterie nie były groźne dla ludzi, a prawo dopuszcza pewną ich ilość w wodzie.
- Ponad 400 osób ze śmiertelną legionellozą
- Salmonella zaatakowała Przemyśl
- Pisanie na klawiaturze powodem biegunki?
- Biorąc prysznic, zachorujesz na płuca
- Szwedzkie mięso aresztowane. Miało 26 lat
- Cholera na warszawskim "kąpielisku"
- Pogodynka TVN wykąpała się w bakteriach
- Sanepid: 26-letnie mięso nie szkodzi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak długo w sokólskich wodociągach była bakteria coli? Tego nie wiadomo. Ale "Kurier Poranny" jest pewny, że bakteria była w próbkach pobranych 9 lipca. Po wyczyszczeniu i dezynfekcji sieci bakterii już nie było. 14 lipca potwierdziły to kolejne próbki.
Ale sanepid podobno milczał, tak jak władze podlaskiej Sokółki. "O takich zagrożeniach powinien nas informować burmistrz jako gospodarz miasta. Dlaczego to było trzymane w tajemnicy? Przecież byliśmy normalnie podtruwani" - mówi jedna z sokółczanek.
>>>Pogodynka TVN wykąpała się w bakteriach
Władze i sanepid nie mają sobie nic do zarzucenia. "Informację o bakterii coli w wodzie otrzymaliśmy dopiero w piątek, a w poniedziałek zamieściliśmy komunikat na stronie internetowej oraz wywiesiliśmy go w Urzędzie Miejskim" - mówi DZIENNIKOWI Zbigniew Tochwin, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Sokółce. O bakteriach mieszkańcy dowiedzieli się więc dopiero 13 lipca.
Ale także sanepid nie widzi w tym problemu. Jego przedstawiciele twierdzą, że wykryty szczep bakterii nie był groźny dla ludzi. W dodatku występował w śladowej ilości, która nie zobowiązuje do zamknięcia dopływu wody. Wydana została więc tylko decyzja o warunkowej przydatności do spożycia.
To niejedyny problem mieszkańców regionu. Jak pisze "Kurier Poranny", bakterię coli w wodociągu mają też mieszkańcy wsi Czerwonka w gminie Suchowola. A w czterech wsiach w gminie Janów w ogóle zakręcono kurki. Tam dodatkowo wykryto paciorkowce kałowe.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!