Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pedofil po wyroku... opiekuje się dziećmi

2009-07-24 | Ostatnia aktualizacja: 02:48 | Komentarze: 0 | skomentuj
Pedofil po wyroku... opiekuje się dziećmi

Pedofil po wyroku... opiekuje się dziećmi / Inne

Na imprezie sportowej w Tomaszowie Mazowieckim bawiło się ponad 130 dzieci. Jednym z niewielu dorosłych, którzy im towarzyszyli był Michał R. pedofil, skazany m.in. za macanie i lizanie dzieci w miejscach intymnych. Na rodziców padł blady strach.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Michał R. za molestował dzieci na obozie, na którym miał się nimi opiekować. W 2001 roku sąd skazał go za skrzywdzenie pięciu dziewczynek w wieku 10-12 lat. "Były to czynności seksualne polegające na obnażaniu dziewczynek, dotykaniu ich, lizaniu ich po całym ciele, po narządach płciowych" – mówi telewizji TVN24 Jacek Gmaj, prezes Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim.

Mężczyzna wyszedł z więzienia trzy lata temu. W ubiegłym tygodniu w Tomaszowie odbył się piknik sportowy na miejscowym stadionie. Jego organizator, Antoni Smolarek, zaprosił do współpracy w organizacji imprezy właśnie Michała R.

Smolarek broni się, że w wyroku nie orzeczono R. zakazu pracy i działalności na rzecz dzieci. Zakazu jednak być nie mogło. "W tamtym czasie nie obowiązywały przepisy, które dawały możliwości eliminowania takich osób z działalności edukacyjnej i wychowawczej" – mówi Jacek Gmaj, prezes sądu. Możliwość taką dała nowelizacja kodeksu karnego z 2005 roku.

Rodzice całą sytuacją są oburzeni. "To jest zagrożenie dla dzieci, takie osoby nie powinny brać udziału tam gdzie są dzieci" – oburzała się jedna z matek inny rodzic dodał: "Ten organizator chyba nie ma dzieci i jest nieświadomy tego, co może być".

Te obawy potwierdzają specjaliści. "Wśród nieleczonych pedofilów, którzy opuścili zakłady karne, ponad 70 procent wraca do popełniania tych czynów" – mówi prof. Lew Starowicz, seksuolog.

kc
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «