Pedofil po wyroku... opiekuje się dziećmi
Na imprezie sportowej w Tomaszowie Mazowieckim bawiło się ponad 130 dzieci. Jednym z niewielu dorosłych, którzy im towarzyszyli był Michał R. pedofil, skazany m.in. za macanie i lizanie dzieci w miejscach intymnych. Na rodziców padł blady strach.
- Aresztują biskupa za pornografię dziecięcą
- Zatrzymano kolejnego polskiego Fritzla
- Internauta wystawił policji pedofila
- Polski Fritzl gorszy od oryginału?
- Wyłapali polskich pedofilów dzięki Niemcom
- Pedofil z Mielna trafił za kraty
- Polska rajem dla belgijskich pedofilów?
- Kurator chroni kolonistów przed pedofilami
- Wpadło 31 pedofilów z całej Polski
- Gwałcił je ojciec, sąsiedzi wytykają palcami
- Ksiądz-pedofil krzywdził, a kary nie dostał
- Koszalin będzie miastem pedofilów?
- Pedofil molestował najmłodsze kolonistki
- Wpadł tajemniczy pedofil sprzed lat?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Michał R. za molestował dzieci na obozie, na którym miał się nimi opiekować. W 2001 roku sąd skazał go za skrzywdzenie pięciu dziewczynek w wieku 10-12 lat. "Były to czynności seksualne polegające na obnażaniu dziewczynek, dotykaniu ich, lizaniu ich po całym ciele, po narządach płciowych" – mówi telewizji TVN24 Jacek Gmaj, prezes Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim.
Mężczyzna wyszedł z więzienia trzy lata temu. W ubiegłym tygodniu w Tomaszowie odbył się piknik sportowy na miejscowym stadionie. Jego organizator, Antoni Smolarek, zaprosił do współpracy w organizacji imprezy właśnie Michała R.
Smolarek broni się, że w wyroku nie orzeczono R. zakazu pracy i działalności na rzecz dzieci. Zakazu jednak być nie mogło. "W tamtym czasie nie obowiązywały przepisy, które dawały możliwości eliminowania takich osób z działalności edukacyjnej i wychowawczej" – mówi Jacek Gmaj, prezes sądu. Możliwość taką dała nowelizacja kodeksu karnego z 2005 roku.
Rodzice całą sytuacją są oburzeni. "To jest zagrożenie dla dzieci, takie osoby nie powinny brać udziału tam gdzie są dzieci" – oburzała się jedna z matek inny rodzic dodał: "Ten organizator chyba nie ma dzieci i jest nieświadomy tego, co może być".
Te obawy potwierdzają specjaliści. "Wśród nieleczonych pedofilów, którzy opuścili zakłady karne, ponad 70 procent wraca do popełniania tych czynów" – mówi prof. Lew Starowicz, seksuolog.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!